Recenzja Ranma 1/2 Opening Shudaika Shuu od Pony Canyon

Postanowiłem wam napisać teraz co nieco o niektórych albumach CD, jakie posiadam w swojej kolekcji. Na pierwszy ogień pójdzie wydana w 1992 roku płyta zawierająca wszystkie openingi z serii TV jednej z moich ulubionych oldschoolowych komedii – „Ranma 1/2”.

Zanim przejdę do opisu albumu, przedstawię wam zarys fabuły. Licząca sobie 38 tomów manga Ranma 1/2 została stworzona przez Takahashi Rumiko, która rysowała ją w latach 1987-1996. Na serię animowaną składają się dwie serie telewizyjne (18 i 143 odcinkowa), 5 serii OVA (mających łącznie 14 odcinków) i 3 filmy kinowe. Opowiada ona losy Ranmy Saotome, którego ojciec, Genma Saotome, zabrał na trening do Chin, gdzie obydwaj mieli doskonalić się w sztukach walki. Pech chciał, że jego ojczulek nie rozumie ani słowa w tamtejszym języku. Na dodatek nie posłuchali rady przewodnika, który łamaną japońszczyzną próbował wytłumaczyć dwójce naszych bohaterów, że miejsce, które wybrali na trening, to region tysiąca przeklętych jeziorek „Jusenkyo”. W czasie treningu Ranma strąca swojego ojca do jednego z nich i ku jego zaskoczeniu, zamiast ojca z jeziorka wydostaje się panda, która niemal natychmiast strąca Ranmę do innego jeziora, z którego nasz bohater wychodzi jako… śliczna rudowłosa dziewczyna. Gdy Ranma wraz ze swoim ojcem (pod postaciami dziewoi i pandy) wracają do Japonii, przybywają do domu zaprzyjaźnionej rodziny, Soun, która także specjalizuje się w sztukach walki. Po tym, jak sprawa ich przemiany zostaje wyjaśniona, ojcowie obydwu rodzin wybierają dla Ranmy narzeczoną, najmłodszą córkę rodziny Soun – Akane, która ma bardzo wybuchowy charakter i (jak to ocenił Ranma) jest pozbawioną wszelkiego uroku chłopczycą. Przez całą serię będziemy świadkami przeróżnych przygód naszych bohaterów, a także wielu zakręconych postaci drugo i trzecioplanowych.

Przejdźmy teraz do albumu. Dźwięk każdego utworu jest czysty i prezentuje wyższy poziom, niż niektóre obecnie wydawane albumy, co doceni każdy posiadacz wypasionego sprzętu domowego. W skład utworów wchodzą wszystkie openingi z obu serii telewizyjnych śpiewane przez Nishio Etsuko, Ribbon, CoCo, Hayasaka Yoshie, Kusu Kusu, Senou Azusa oraz VisioN, które idealnie oddają klimaty końca lat 80-tych i początku lat 90-tych japońskiego popu i rocku. Jako bonus znajduje się tam jeszcze ósma, półminutowa ścieżka, w której to Nakamura Tadashi jako narrator opowiada nam w skrócie fabułę serialu.

Autorem okładki do albumu jest Moriyama Yuuji (znany także pod nazwiskiem Motoyama Yuuji), który z początku był animatorem, a później reżyserem wielu znakomitych klasycznych serii anime, takich jak „Mouryou Senki Madara”, „Kotetsu no Daibouken”, „Jungle de Ikou!”, „Asagiri no Miko” czy bardziej współczesnych „Futari Ecchi” i „Yawaraka Sangokushi Tsukisase!! Ryofuko-chan”. Brał on również udział przy tworzeniu wielu klasycznych produkcji.

Na przedniej okładce mamy żeńską wersję Ranmy oraz trzy dziewoje, które zakochane są w naszym protagoniście, czyli Akane, Shampoo i Ukyo. Wszystkie cztery dziewczęta są ubrane w jednolite czerwone chińskie sukienki i uśmiechnięte trzymają w lewych rękach wachlarze. Na wewnętrznej (czyli ostatniej stronie książeczki) znajduje się Ranma również w żeńskiej wersji, z bliska ma trochę smutną minę, a z oddali bardziej wesołą. W samej książeczce znajdziemy grafiki ilustrujące każdy z siedmiu openingów wraz ze słowami piosenek i małą notatkę, że trzy z siedmiu utworów zostały udostępnione przez innych dystrybutorów.

Mogę śmiało powiedzieć, że jeżeli kiedykolwiek uda wam się dorwać tę płytę, to będzie ona perełką w waszej domowej kolekcji płyt audio.

Dane techniczne:
Wydawca: Pony Canyon Inc., Japan
Data wydania: 21 Październik 1992
Czas trwania: 28:07
Numer katalogowy: PCCG-00190
Cena w dniu premiery: 1748¥
Dostępność w Polsce: obecnie brak
Dostępność za granicą: Amazon (JP)

Lista utworów:
1. Ja Ja Uma ni Sasenaide
2. Little Date
3. Omoide ga Ippai
4. Zettai, Part 2
5. Chikyuu Orchestra
6. Mou Nakanaide
7. Love Seeker Can’t Stop It
8. Ranma wa Hentai

Dodatkowe zdjęcia:
ranmacd2

Recenzja Merry Nightmare od Alter

Czy zdarzyło się wam kiedyś, że mieliście sen, w którym spotykacie dziwną istotę i ten sen jest na tyle realny, że moglibyście się w nim zatracić? Zatem być może już padliście ofiarą jakiegoś Demona Snów i tylko ona będzie mogła wam pomóc. Dziś przedstawiam wam recenzję figurki Merry Nightmare od Alter.

Kilka słów o samej postaci. Merry jest tytułową protagonistką mangi „Yumekui Merry” (tł. Merry – pożeraczka snów) autorstwa Ushikiego Yoshitaki (w chwili pisania tej recenzji manga ma 11 tomów, a ekranizacja to luźna adaptacja pierwszych trzech) i nie jest ona człowiekiem, lecz Mumą (tł. Demon Snów, bądź dosłowniej – Koszmar), która w niewiadomy sposób trafiła do naszego świata i poznała w nim Yumejiego, niby zwykłego chłopaka, który ma dziwny dar – po wykonaniu pewnego gestu potrafi on dostrzec, jakie sny będzie miał człowiek oraz przewidzieć koszmary. Pech chciał, że jeden z Demonów Snów upatrzył sobie Yumejiego na swoje „naczynie” w świecie rzeczywistym i gdyby nie ingerencja Merry, byłoby z nim krucho. Jest ona także jedynym Demonem Snów, który nie potrzebuje naczynia, by przebywać w świecie rzeczywistym.

Przejdźmy teraz do tego, co tygryski lubią najbardziej, czyli do samej figurki. Figurka w najdrobniejszych detalach oddaje charakter Merry. Biały płaszcz, który zawsze nosi rozpięty, przedstawia się w dynamiczny sposób z każdej pozycji. Zawijane końce płaszcza mają doskonałe cieniowanie, a sam rozchylony płaszcz odsłania przy tym jeden z najlepszych smaczków postaci – jej talię. Dzięki temu możemy podziwiać, jak dokładnie artyści starali się wyrzeźbić jej sylwetkę. Pod płaszczem Merry mamy krótki, czarny top, który dzięki zwiewnej pozie unosi się do góry, ujawniając nam lekko jej drobny biust, będący jej kolejnym atutem. Biała spódniczka mini też prezentuje się wspaniale. Lekko unosząc się z boku, ukazuje przy tym jej majtki w czarno-białe paski. Ogólnie ta kolorystyka dominuje także na nogach, na których Merry nosi lekko luźne w okolicach kostek zakolanówki, również w czarno-białe paski.

Ze względu na ciężar płaszcza wymagane są dodatkowe podstawki pod zawijane końce, by figurka nie wygięła się w przyszłości. Jedynym zdejmowalnym dodatkiem do figurki jest kolejny atrybut Merry – biały kapelusz z symbolem zamkniętego oka, który uświadczymy także na ramionach jej płaszcza i butach. Buty to czarne platformówki na obcasie, dzięki którym Merry wydaje się być trochę wyższa niż jest (normalnie ma 147 cm wzrostu). Poza naszej bohaterki jest bardzo dynamiczna. Dłonie oraz paznokcie zostały wyrzeźbione z największą dbałością o szczegóły, do czego przy niektórych figurkach nie przykładają aż takiej wagi. Uśmiechnięta buźka Merry jest pełna żywiołowości, a jej kolejne atuty, czyli kiełek w kąciku ust, symbole w oczach i na policzkach, zostały namalowane bardzo dokładnie.

Przejdźmy teraz do kolorów figurki. Włosy Merry są ciemnofioletowe o lekko mocniejszym kolorze niż jej pierwotna wersja, co jak się okazuje wcale nie jest minusem, ponieważ bardziej uwydatnia  kontrast do jej biało-czarnego ubrania. Kolor skóry został dobrany odpowiednio i nie jest zbyt jasny ani zbyt ciemny, co niestety, u innych figurek Merry się zdarzyło. Jej oczy mają głęboko zielony kolor, a prostokątne źrenice są na ich tle bardzo dobrze widoczne.

Podstawka figurki została zaopatrzona w imię i nazwisko Merry i także jest wykonana z dbałością o szczegóły. Również na niej znajdziemy charakterystyczne symbole, które nasza bohaterka posiada na ubraniu. Jeden z nich jest wygięty, przez co wygląda, jakby dosłownie wypływał z podstawki i został użyty jako podstawka pod jedną nogę, dzięki czemu Merry wygląda tak, jakby miała zaraz zeskoczyć wprost w nasze objęcia.

Artyści przyłożyli się do każdej części ciała jak również ubrania Merry, gdyż nie ma w tej figurce niczego, do czego można by się przyczepić. Merry jest niesamowita pod każdym względem i z pewnością przypadnie do gustu każdemu, nawet osobie, która nigdy nie zetknęła się z serią.

Dane techniczne.
Producent: Alter
Skala: 1/8
Rozmiar: 210mm
Materiały użyte: PVC
Data wydania: 24 Luty 2012
Cena w dniu premiery: 7800¥
Dostępność w Polsce: obecnie brak
Dostępność za granicą: Amazon, CDJapan, Playmoya

Dodatkowe zdjęcia.

No to zaczynamy!

Witam wszystkich. Tak, nawet ja postanowiłem założyć sobie bloga o swoich pierdółkach. Znajdziecie tu recenzje wszelakich rzeczy z mojej mangowej kolekcji, którą zbierałem latami. Zachęcam do czytania i śmiałego komentowania. Ciekawe, czy domyślacie się, co pójdzie na pierwszy ogień. 😀