Mangowa kolekcja – Listopad 2015

wszystko_listopadCzasami przerażam sam siebie pod względem tego ile mang potrafię kupić za 1/2, czy nawet 1/3 ceny. Listopad jest właśnie takim przerażającym miesiącem. Do mojej kolekcji doszło więcej rzeczy niż miesiąc ma dni. Co najlepsze, tylko 3 rzeczy są nowe, cała reszta to używany stuff w niemalże idealnym stanie (za wyjątkiem artbooka). Cóż, pora zacząć podsumowanie. Na pierwszy ogień pójdą mangi.

doll_song_giga_tokyo_toy_box– Doll Song – tomy 1-3
Historia o pewnej pięknej dziewczynie, która przepada bez wieści, a następnie zostaje odnaleziona pod drzewem śliwy, którego białe kwiaty nagle przybierają czerwoną barwę. Od tamtej pory dziewczyna wypuszczana jest z domu bardzo rzadko, lecz gdy już wychodzi, zawsze idzie pod drzewo, w którym ją odnaleziono. Pewnego razu spotyka tam mężczyznę, który mówi jej, że zabierze ją ze sobą w dniu zaćmienia słonecznego.

– Giga Tokyo Toy Box – tomy 1-3
Kontynuacja przygód feralnego studia produkującego gry komputerowe, tym razem z nowszą obsadą.

kobato_soul– Kobato – tomy 3, 5-6
Uzupełnienie braków w kolekcji. Historia o Kobato jest nawet zabawna, ale wolałem kupować ją używaną. Zwłaszcza że kupiłem komplet za cenę trzech używanych tomów, a kasę ze sprzedanych dubli zasiliły kolejne tomiki, które kupiłem.

– Soul Eater – tomy 6-9
I kolejne uzupełnienie dziur w używanych tomikach. Manga jest znacznie lepsza, zwłaszcza że w anime po „Bitwie o BREW” to same fillery.

Paradise_Kiss_Kagen_no_TsukiPodwójny pakiecik Ai Yazawy. 😀
– Paradise Kiss – tomy 1-5 (komplet)
Historia opowiadająca o początkujących kreatorach mody i głównej bohaterce, która postanowiła zostać modelką.

– Kagen no Tsuki – tomy 1-3 (komplet)
Historia o dziewczynie, która nie ma lekko w życiu. Jej matka zmarła, a ojciec wziął ślub z kobietą, która już miała dziecko. Na dodatek jej chłopak zdradził ją z jej najlepszą przyjaciółką. Pewnego dnia spotyka ona obcokrajowca, który na zawsze odmieni jej życie.

k-on_higurashi_haganai_blask– K-On! – tom 1
Chowajcie się The Beatles, czy Rolling Stones. Oto nadciąga Houkago Tea Time. Zespół, który przede wszystkim stawia na… wcinanie ciasteczek i picie herbatki, a grają tam może od czasu do czasu. Plusem jest to, że w odróżnieniu od animca, tu Mio świeci swoimi majteczkami w paseczki. 😉

– Higurashi no Naku Koro ni – Onikakushi-hen
Zbiorcze polskie wydanie dwóch tomów „Księgi uprowadzenia przez demony”, będących wstępem do całości długiej serii spod znaku Higurashi. Historia o młodym chłopaku, który przeprowadza się do małej mieściny, szybko zaprzyjaźnia się z mieszkającymi tam dziewczynami, lecz równie szybko zauważa, że dzieją się tam podejrzane rzeczy. Wszystko zaczyna się na słodko żeby tylko później zaskoczyć czytelnika.

– Boku wa Tomodachi ga Sukunai – tom 5
Ciąg dalszy perypetii klubu nieudaczników, którzy chcą mieć przyjaciół, choć wcale nie zauważają, że sami są w miarę dobrze zgraną paczką przyjaciół.

– Gekkou (Blask księżyca)
De facto trzecia nowelka jaką do tej pory u nas wydano na polskim rynku. Historia opowiadająca o chłopaku, który lubi obserwować innych. Pewnego dnia znajduje notes swojej koleżanki, a w nim przepis na morderstwo doskonałe. Kilka dni później jej ojciec umiera, a chłopak podejrzewa, że śmierć ojca jego koleżanki nie jest przypadkiem.

artbook_candidate_for_goddessA tu mamy ogryzek pochodzenia japońskiego w postaci artbooku do serialu Candidate for Goddess. Ludzkość opanowała galaktykę, rozprzestrzeniła się i byłoby wszystko pięknie, gdyby nie to, że pewnego dnia pojawili się kosmici, którzy zniszczyli niemal wszystkie planety na których rozleźli się ludzie, poza jedną – Zionem, która ocalała dzięki pomocy Boginiom, wielkim robotom pilotowanym (jakże oryginalnie) przez nastolatków. Seria bynajmniej dziwna, bo o ile animacja jak na tamte czasy jest ok, to do walk w kosmosie i mechów postanowili użyć grafiki komputerowej, która wygląda jak jakieś cut-scenki z ówczesnych gier komputerowych.

gry_listopad– Glory of Heracles DS
Standardowy turowy jRPG w którym to wcielamy się w Heraclesa, który w niewyjaśniony sposób traci pamięć po tym jak przybywa do świata ludzi.

– Atelier Escha & Logy: Alchemists of the Dusk Sky PS3
Fabuła gry osadzona jest w mieścinie o nazwie Colseit, w której to wysoko w niebiosach dryfują Niezbadane Ruiny (tak, to ich nazwa). W grze mamy do wyboru dwie postacie – Eschę Malier, piętnastoletnią dziewczynę która wychowała się w Colseit i jako jedyna w całym miasteczku włada alchemią oraz osiemnastoletniego Logix’a Fiscario (w skrótcie Logy), który zostaje przysłany z Centrali do oddziału wyrzutków, których zadaniem jest pomoc mieszkańcom. By w pełni przejść grę trzeba zagrać obiema postaciami, czyli musimy przejść dwa razy to samo, tylko że z różnymi detalami, które są zależne od wyboru postaci.

– Kingdom Hearts HD 1.5 ReMIX PS3
Kolekcja dwóch odświeżonych wersji gier jRPG z PS2 wchodzących w skład serii Kingdom Hearts, w którym to łączą się światy Walta Disneya z uniwersum Final Fantasy. W skład ReMIXu wchodzą: Kingdom Hearts Final Mix, Kingdom Hearts Re: Chain of Memories oraz filmiki przedstawiające skrót Kingdom Hearts 358/2 Days.

– Persona 4: Arena PS3
Bijatyka osadzona w świecie Shin Megami Tensei. Wcielić się możemy w postacie z gier Persona 3 i Persona 4 w standardowej bijatyce 2D. Wraz z grą dołączony był soundtrack.

– Fist of the North Star: Ken’s Rage PS3
„ATATATATA! You are already dead!”. Te słowa zna chyba każdy fan klasycznych brutalnych anime spod znaku „Hokuto no Ken”, czyli właśnie „Fist of the North Star”. W grze wcielamy się w Kenshiro, który jest mistrzem stylu Hokuto Shinken. Akcja dzieje się w dystopijnej i brutalnej przyszłości.

– Saiyuki Requiem DVD
Kinowa wersja przygód cały czas brnących na zachód czterech pancernych i Smoko-Jeepa, którzy napotykają w lesie na samotną, przerażoną dziewczynę, ściganą przez gigantycznego ptaka. Udaje im się uciec przed dziwnym potworem i za namową uratowanej dziewczyny zatrzymują się w rezydencji, w której służy. Wszystko wygląda niby w porządku, lecz władca owej rezydencji ma zupełnie inne plany co do naszych bohaterów.

Recenzja laserdysku Gundam: Gyakushu no Char

char_LD

Nie trawię mechów, więc od razu mówię, że będzie to moja ostatnia recenzja tego typu anime. Omawianym przeze mnie filmem jest pierwsza kinowa ekranizacja Gundama, czyli „Odwet Chara”. Film ten można oglądać tuż po obejrzeniu serialowej trylogii, na którą składają się: „Mobile Suit Gundam”, „Mobile Suit Zeta Gundam” i „Mobile Suit Gundam Double Zeta”, jak i jako osobną historię, gdyż na samym początku zostaje nam przedstawiony zarys fabuły. Film powstał na podstawie jednotomowej nowelki autorstwa Tomino Yoshiyukiego, który jest także reżyserem omawianego przeze mnie filmu.

Już na samym początku zostajemy rzuceni w wir wydarzeń, których praktycznie nie wyjaśniono, no bo po co, po prostu coś się dzieje i tyle. Era kosmiczna (albo jak kto woli U.C.) 0093, marzec. Po blisko pięciu latach ukrywania się powraca dobrze znany widzom antagonista z pierwszych trzech serii Gundama – Char Aznable. Niegdyś wielki as, który uwielbiał przyrodę i Ziemię, teraz doszedł do wniosku, że ludzkość uległa degeneracji i powinna wyewoluować w Newtype’ów, wyższe formy ewolucji człowieka. Jedynym jednak sposobem zmuszenia ludzkości do masowej emigracji z ich matczynej planety jest… zrzucenie wielkiego meteorytu na Ziemię. No i to tyle, jeśli chodzi o wielbienie przyrody… By to osiągnąć, Char postanawia zjednoczyć resztki rebelianckiego Neo Zeonu i manipulować władzami Federacji. Jedynie członkowie London Bell, jednostki Federacji, w której służą bohaterowie pierwszej serii, Amuro Ray i Bright Noa, potrafili przejrzeć intrygę, by mieć szansę na w miarę skuteczne przeciwstawienie się wrogowi.

W filmie można zobaczyć zwieńczenie czternastoletniej rywalizacji pomiędzy Charem a Amuro. Ze wszystkich najważniejszych postaci głównego Gundama pozostawiono zaledwie trójkę bohaterów (jako wymówkę twórcy podali skomplikowaną genezę filmu) – Chara, Amuro i Brighta, z czego tylko dorosły Amuro jakoś wybrania się na tle innych postaci, jeżeli chodzi o pozytywne zmiany. Jeśli widzom początkowy chaos nie obrzydzi filmu, to jest wielka szansa, że te dwie godziny spędzone przed ekranem nie pójdą na marne.

Oczywiście autor postanowił dokonać kilku zmian w stosunku do swojego własnego pierwowzoru. Na przykład bohaterowie pilotują zaawansowane wersje swoich robotów, a Beltorchika Irma nosi w brzuchu dziecko Amuro. Autor postanowił także później wydać nowelkę z podtytułem „Dzieci Beltorchiki”, która jest alternatywną wersją wydarzeń „Odwetu Chara”. Pomysł powrotu Chara zrodził się w głowie Tomino już w serii „Double Zeta”, jednak gdy wyrażono zgodę na film, zrezygnował on z tego pomysłu i teraz nie przyznaje się do tego.

Pora przejść do strony wizualnej filmu. Jak na ówczesne lata produkcji film przedstawia się bardzo dobrze. Animacja jest starannie wykonana, a walki robotów w kosmosie są rysowane bardzo dokładnie. W filmie znajduje się tylko jedna, jedyna scena, do której twórcy musieli użyć animacji komputerowej, mianowicie podczas obrotu kolonii Sweetwater w kosmosie. Muzyka jest najbardziej pozytywną częścią całego filmu, gdyż idealnie oddaje ciężki klimat i powagę historii. Piosenka końcowa jest odzwierciedleniem wszystkich ówczesnych trendów japońskiego popu. Film ten stał się na tyle popularny, że na jego podstawie stworzono wiele zabawek, jak również grę na PlayStation, wydaną w 1998 roku z okazji 20-lecia serii Gundam.

Jako ciekawostkę mogę jeszcze dodać, że w trakcie filmu w pewnym momencie pojawia się scena z listem napisanym po Engriszu, w którym to między innymi błędnie została zapisana nazwa Neo Zeonu (jako „Neo Gion”) oraz imię Chara (jako „Shar”).

O samym wydaniu LD nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Jakość obrazu prezentuje się średnio, natomiast dźwięk jest wyrazisty. Największym problemem było podzielenie filmu. Z uwagi na czas jego trwania ledwo udało się znaleźć jakiekolwiek miejsce na ucięcie filmu tuż przed 60 minutami, jakie ograniczało LD.

char_LD1-2Pierwsze wydanie LD ujrzało światło dzienne 25 sierpnia 1988 roku, do którego okładkę zaprojektował Takani Yoshiyuki. Odwet Chara doczekał się także reedycji 25 października 1990 roku, gdzie postawiono zmienić okładkę, którą tym razem zaprojektował Kitazume Hiroyuki (co osobiście uważam za wielki minus, gdyż pierwsza okładka prezentowała się znacznie lepiej), no i cenę. Zawartość płyty nie uległa zmianie, bo… nic nie dało się zmienić. Na płycie nie znajdziemy nic oprócz filmu. Poza płytą dostajemy jedynie jednostronicową ulotkę ze streszczeniem filmu.

Podsumowując, film jest wart uwagi, zwłaszcza jeżeli jest się fanem serii i jeśli lubi się, gdy trup ściele się gęsto, a tego w nim nie brakuje.

Dane techniczne:
(Pierwsza edycja)
Producent: EMOTION / Bandai
Data wydania: 25 sierpnia 1988
Liczba płyt: 1 dwustronna
Format: CLV
Obraz: Kolor, NTSC
Audio: analogowe z redukcją szumów oraz cyfrowe, oba 4.0
Napisy: brak
Czas trwania: 120 minut
Cena w dniu premiery: 9800 jenów

Dane techniczne:
(Druga edycja)
Producent: EMOTION / Bandai
Data wydania: 25 października 1990
Liczba płyt: 1 dwustronna
Format: CLV
Obraz: Kolor, NTSC
Audio: analogowe z redukcją szumów oraz cyfrowe, oba 4.0
Napisy: brak
Czas trwania: 120 minut
Cena w dniu premiery: 5631 jenów

Pozostałe zdjęcia:
char_LD_tylulotka
Zdjęcie drugiej edycji okładki LD zostało udostępnione dzięki uprzejmości LDDB.
The photo of the 2nd cover of the LD edition was provided by the courtesy of LDDB.