Mangowa kolekcja – Grudzień 2015

grudzien_allI znów nadeszła pora na podsumowanie moich comiesięcznych mangowych zakupów i znów przybyło mi sporo mang do czytania (Szkoda tylko że nie mam tyle czasu, żeby to wszystko przeczytać…) jak i kilka płyt dvd z anime. Niemal wszystkie kupione za ułamek swoich cen. Mang jest sporo, więc zacznę od płyt dvd.

grudzien_dvd– Słodkie słodkie czary – DVD 5 i 7
Anime w skrócie opowiada o dwóch czarodziejkach, które przybywają do naszego świata i muszą rywalizować ze sobą o to, która z nich ma zostać przyszłą królową świata czarów. Anime nigdy nie zostało u nas wydane do końca gdyż słabo się sprzedawało, a Anime Gate utopiło przy okazji trochę pieniędzy w to anime dubbingując je. Według tego, co powiedział mi znajomy, istnieje jeszcze 8 wydana w Polsce płyta DVD, która ma wyłącznie japoński dubbing z polskimi napisami i była wysyłana tylko osobom, które ją zamówiły w sklepie Anime Gate, więc jej nakład jest mocno ograniczony.

– Księżniczka Mononoke DVD
Jedno z najsłynniejszych dzieł Studia Ghibli. Historia opowiadająca o młodym wojowniku o imieniu Ashitaka, który ratuje swoją wioskę przed oszalałym bóstwem-dzikiem o imieniu Nago. Udaje mu się zabić bestię, lecz przed śmiercią Nago rzuca na niego klątwę, która powoli będzie go zabijać. Ashitaka wyrusza w podróż by odnaleźć legendarne bóstwo zwierząt, które jako jedyne może zrzucić z niego klątwę. Podczas swej podróży spotyka on San, dziewczynę wychowaną przez olbrzymie wilki oraz zostaje wmieszany w konflikt pomiędzy człowiekiem a siłami natury.

Jest to drugi raz kiedy to „Księżniczka Mononoke” ukazuje się u nas na DVD. Pierwsze wydanie miało angielski dubbing z polskimi napisami i lektora do wyboru, zaś drugie ma już oryginalny japoński dubbing z polskimi napisami i „dubbing”, który w rzeczywistości to kilku lektorów mówiących za role męskie i żeńskie.

grudzien_bradley_wilcze-dzieci_love-bites_sao_monster-musume_ezgorcist– Powóz Lorda Bradleya
Jedna z najmroczniejszych mang jakie u nas wydano, stworzona przez autora „Miecza Nieśmiertelnego”. Rozgrywająca się w Europie historia opowiada o dziewczynach z sierocińców, które zostają adoptowane przez ród Bradleyów i zostają gwiazdami opery. To niestety tyczy się zaledwie garstki dziewcząt. Całą resztę czeka bowiem okrutny los. Ród Bradleyów w porozumieniu z więzieniem dostarcza ich więźniom dziewczyny, z którymi pozbawieni kobiet przestępcy mogą robić co tylko zechcą.

– Wilcze dzieci – tom 3
Ostatni już tom historii o matce wychowującej swoje dzieci, które są w połowie ludźmi, a w połowie wilkami.

– Sweet Guilty Love Bites
Tematyka shoujo-ai wciąż należy na naszym rynku do mniejszości, jednak powoli się to zmienia i tu mamy kolejną pozycję z tego gatunku. Fabuła opowiada wyrywkowo historię czterech hostess, które pracują nocnym klubie.

– Sword Art Online – tom 7: Matczyny Różaniec
Akcja rozgrywa się po wydarzeniach z Gungale Online, tym razem w grze ALfheim Online. Asuna dowiaduje się, że pojawia się gracz oferujący swoją oryginalną technikę walki osobie, która go pokona. Nawet Kirito nie udaje się tego dokonać. Asuna zaciekawiona tajemniczą osobą sama próbuje swoich sił, jednak bezskutecznie. Gracz, który pokonuje Asunę okazuje się być dziewczyną o imieniu Yuuki, która zaprasza ją do swojej gildii.

– Monster Musume – tom 1
Kto by nie chciał, żeby mityczne pół-bestie pół-ludzie naprawdę istniały? Otóż to właśnie stało się w historii tej mangi. Główny bohater zostaje opiekunem Mii, która jest lamią (pół-człowiekiem, pół-wężem), lecz pod żadnym pozorem nie wolno mu znaleźć się w jakiejkolwiek dwuznacznej, czy jednoznacznej sytuacji z nią, gdyż międzygatunkowe stosunki seksualne są zakazane. Nie pomaga mu niestety to, że Miia zakochuje się w nim i okazuje swoją miłość na różne sposoby, a z biegiem fabuły do domu naszego bohatera przybywają coraz to kolejne potworne dziewczynki.

– Ao no Exorcist – tom 10
Kolejne uzupełnienie braków w tomikach serii.

grudzien_mirai-nikki_soul– Pamiętnik Przyszłości – tomy 1-5
Głównym bohaterem mangi to zamknięty w sobie chłopak o imieniu Yukiteru, który zawsze notuje w pamiętniku swojego telefonu to, co wokół niego się dzieje. Ma też wymyślonego przyjaciela, boga o imieniu Deus Ex Machina. Pewnego dnia Yukiteru budzi się i zauważa, że w jego pamiętniku są wpisy z dzisiejszego dnia, które dopiero nastaną. Okazuje się, że jego wymyślony przyjaciel jest jak najbardziej realny i postanawia dać naszemu bohaterowi moc widzenia przyszłości. Jednak nasz bohater nie jest jedynym, który otrzymał taką moc. Poza nim jest jeszcze jedenastu innych ludzi, którzy także dostali pamiętniki z taką mocą od Deusa. Jaki jest powód dla którego bóg ofiarował im taką moc? Otóż nawet bogowie mają swoje ograniczenia. Deus umiera, lecz nim umrze, musi wybrać swojego następcę. Postanawia więc że bogiem zostanie ten, który jako jedyny przeżyje spośród dwunastu osób, którym dał moc widzenia przyszłości.

– Soul Eater – tomy 12-14
Dalsze losy bohaterów szkoły boga śmierci, którzy muszą stawić czoła organizacji o nazwie Arachnofobia.

grudzien_sciezki_orange– Ścieżki młodości – tomy 4-7
Uzupełnienie brakujących tomów serii. Futaba postanawia zmienić swój wizerunek i życie w liceum. W gimnazjum była uroczą i popularną dziewczyną, przez co damska część jej znajomych odsunęła się od niej, a z powodu pewnego nieporozumienia popsuły jej się relacje Tanaką, chłopakiem, w którym się podkochiwała.

– Orange – tomy 3-4
Dalsze losy Naho, która otrzymała list od siebie z przyszłości, by nie popełniła wymienionych w nim błędów.

grudzien_emma)byousoku_opm– Emma – tomy 3-4, 6-7
Dalsze losy tytułowej Emmy, służącej, która jest zakochana w swoim paniczu.

– 5cm na sekundę – tom 2
Druga i ostatnia część mangi opowiadającej o dwójce bliskich przyjaciół, których relacje z upływem czasu, stają się coraz bardziej odleglejsze.

– One Punch Man – tom 1
Kto z nas w dzieciństwie nie chciał być superbohaterem, który pokonywałby każdego przeciwnika? Takie samo marzenie miał główny bohater mangi – Saitama. Po blisko trzyletnim treningu stał się tak potężny, że każdego wroga pokonuje jednym ciosem. Z początku to było fajne, ale z biegiem czasu stało się to dla niego niesamowicie nudne. Polskie wydanie jest bardzo humorystyczne za sprawą bardzo dobrego tłumaczenia Pawła „Rep” Dybały, tłumacza wydawnictwa JPF.

grudzien_gratisyNa sam koniec zamieszczam zdjęcie zakładek, jakie znalazłem w kupionych używanych tomikach oraz otrzymane za darmo przypinki.

Wesołych Świąt

Pragnę życzyć wam wszystkich Wesołych Świąt i szczęśliwego nowego roku. To już mój ostatni wpis w tym roku poza comiesięcznym podsumowaniem zakupów, które znów były owocne w niemalże same mangowe okazje za pół i mniej ceny. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę miał czas na pisanie wielu recenzji, jak i uda mi się zdobyć istne perełki do kolejnych. 😉

Recenzja laserdysku Ranma 1/2: Nettou Uta Gassen

Ranma 1/2 jest chyba najbardziej rozpoznawalną old-schoolową komedią o sztukach walki wszech czasów. Seria o perypetiach tytułowego Ranmy oraz całej zgrai dosyć interesujących postaci (i zwierzyńca przy okazji) zdobyła serca fanów zarówno w Japonii, jak i na całym świecie. Niedawno doczekaliśmy się nawet zremasterowanych edycji na blu-ray. Czy jednak wszystko znalazło się w tych edycjach? Otóż nie! I o jednej z dwóch takich OVA będzie dziś mowa.

O serialu pisałem już podczas recenzji płyty CD Ranma 1/2 Opening Shudaika Shuu, więc od razu przejdę do fabuły. Nasza cała ferajna zostaje zaproszona do pobliskiego studia telewizyjnego, by zaśpiewać swoje Top 10 najlepszych piosenek. Jak dobrze wiemy, zebranie tak wybuchowej śmietanki towarzyskiej po prostu musi zwiastować jakieś nieszczęście, zwłaszcza gdy wśród nich jest także Złota Para z liceum Kolhotz, czy dobrze nam znany staruszek, którego największym zamiłowaniem jest kradzież damskiej bielizny. Program prowadzi Anglik, który myśli, że dobrze mówi po francusku, wróć, nie ten serial. Znaczy się Chińczyk, który myśli, że dobrze mówi po japońsku, czyli znany i przez wszystkich lubiany przewodnik po przeklętych jeziorkach Jusenkyou oraz najlepszy ninja wszech czasów, Sarukagure Sasuke, wierny sługa rodu Tatewakich. Wstępem do pierwszej OVA jest utwór Little Date, pierwszy opening do serii Ranma 1/2 Nettou Hen, wykonywany w specjalnej „TV Service Version” przez seiyuu żeńskiej Ranmy (Hayashibara Megumi), Akane (Hidaka Noriko) oraz Shampoo (Sakuma Rei). Wszystkie piosenki i stworzone do nich teledyski idealnie obrazują nam style muzyczne, jakie królowały na początku lat 90-tych w Japonii. Znajdziemy tu utwory zarówno rozrywkowe, jak i pełne melancholii. Wśród nich jest na przykład bardzo dynamiczna „Kawaiku Nee, Iroke ga Nee” w wykonaniu Ranmy oraz pięknie zaśpiewana przez Shampoo piosenka „Wo De Ai Ren”. Nie będę wam omawiał każdej piosenki po kolei, najlepiej będzie, jak sami to zobaczycie w tej OVA.

Niewątpliwym zaskoczeniem wśród piosenek jest polski akcent pomiędzy piosenkami w postaci „Szła dzieweczka do laseczka” (zatytułowana tutaj „Mori e Ikimashou”) w wykonaniu Kodachi, która najwidoczniej ma galijskie korzenie, gdyż takiej interpretacji nie powstydziłby się sam Kakofonix z Asterixa. Oczywiście nikogo nie dziwi też, że najlepszą piosenką, niewątpliwym numerem jeden jest „Lambada Ranma”, do której na potrzeby tej OVA została stworzona specjalna wersja „Curtain call Version” pokazująca przy okazji przygotowania wszystkich bohaterów do udziału w studiu telewizyjnym oraz ich komentarze tuż po zakończeniu nagrywania.

Z zabawnych rzeczy podczas przerw pomiędzy piosenkami znajdziemy między innymi reklamy restauracji Kociej Kawiarenki i Okonomiyaki u Ucchan, iście hollywoodzki zwiastun filmowy z udziałem Ranmy i Akane oraz liczne wpadki i zniszczenia, jakie spowodowali nasi bohaterowie w trakcie tworzenia programu. Piosenką końcową do obu OVA jest przepiękna „Akane no Komoriuta”, śpiewana oczywiście przez jej seiyuu. W jej trakcie podziwiać możemy śliczne arty autorki serii, Takahashi Rumiko.

Od strony muzycznej OVA prezentuje się znakomicie, wszystkie utworzy szybko wpadają w ucho, gorzej już jest z jakością animacji. OVA została wydana w trakcie tworzenia serii TV, a dokładniej mówiąc pomiędzy odcinkami 50 a 53 i jakościowo nie różni się niczym od nich. Jednak jest to bardzo interesująca pozycja dla miłośników Ranmy i warta obejrzenia. Poza OVA na LD znalazł się tylko jeden dodatek w postaci czystego endingu „Lambada Ranma” z serii TV. Jedynym niewątpliwym minusem jest to, że twórcy nie pokusili się o dodanie broszurki ze słowami piosenek do wydania LD. Jedyną rzeczą oprócz samej płyty jest jednostronna broszurka z opisem OVA, listą płac oraz listą piosenek.

Ranma 1/2: Nettou Uta Gassen jest jedną z zaledwie dwóch OVA, które nigdy nie zostały wydane poza terenem Japonii. Na szczęście nie potrzebujecie zaopatrywać się w odtwarzacz LD, gdyż ta OVA została wydana także na VHS, a później na DVD. Co do dostępności też nie ma zbytnio problemów, gdyż przynajmniej w chwili pisania tej recenzji znalazłem na japońskich aukcjach to anime na DVD już za 1500 jenów.

Gorzej jest z drugą, także nigdy nie wydaną poza Japonią OVA, czyli Tendou-ke no Oyobidenai Yatsura!, której dorwanie graniczy z cudem. Ta OVA to streszczenie serialu z komentarzami Nabiki, która przy okazji pokazuje nam, jak wygląda jej zwykły dzień. LD z tą OVA było dostępne tylko dla klubowiczów Kitty Animation Circle (KAC) i to w ograniczonym nakładzie, więc jest to istny biały kruk, nie tyle nawet dla fanów serii, co dla fanów samej Nabiki.

Dane techniczne:

Producent: Pony Canyon
Data wydania: 21 grudnia 1990
Liczba płyt: 1 dwustronna
Format: CLV
Obraz: Kolor, NTSC
Audio: analogowe z redukcją szumów oraz cyfrowe, oba stereo
Napisy: brak
Liczba odcinków: 2
Czas trwania: 50 minut
Cena w dniu premiery: 7600 jenów

Dodatkowe zdjęcia:

Recenzja laserdysku On Your Mark

OYM_przód

Studio Ghibli kojarzy nam się z przecudownymi produkcjami pełnymi wspaniałych bohaterów, baśniowych oraz niesamowitych krain i cudownych opowieści, skierowanych zarówno do młodszej widowni jak i starszej. Omawiana przeze mnie pozycja spełnia dokładnie wszystkie te kryteria poza jednym. Zdecydowanie nie nadaje się dla młodszej widowni z powodu przemocy i tematyki, którą Miyazaki Hayao zmieścił w zaledwie 400 sekundach filmu. Zanim przejdę do głębszych przemyśleń, zacznę od szczegółowego przedstawienia zarysów fabuły.

Teledysk wita nas delikatną i spokojną muzyką oraz piękną wiejską scenerią, która jednakże wzbudza nasz niepokój, gdy tylko spojrzymy na wielką betonową budowlę na drugim planie. Po chwili widzimy fragmenty zniszczonych ogrodzeń z drutu kolczastego. Kolejne ujęcie ukazuje nam liczne domki położone w pobliżu tej budowli oraz znak z symbolem promieniowania radioaktywnego i ostrzeżeniem o niebezpieczeństwie. Potem widzimy duży pojazd ze światłami sygnalizacyjnymi prowadzony przez dwóch mężczyzn i tytuł teledysku. Następnie, bez żadnego ostrzeżenia, zostajemy rzuceni w wir akcji i przeniesieni do gigantycznego futurystycznego miasta, w którym obserwujemy przelatujące oddziały policji. Wszystkie zmierzają w jednym kierunku – do budynku o nazwie „Kościół Św. Nova”, który ma wokół wiele oczu, co chwilę się otwierających i zamykających, a na szczycie wielki napis „Bóg ciebie obserwuje”. Nagle widzimy, że kościół ten to sekta pełna uzbrojonych i zamaskowanych osób. Policja dosłownie wbija się w budynek, rozpoczynając szturm. Ma tylko jeden rozkaz widoczny nad wyjściem z ich pojazdów: „Zabić”. Policjanci nie mają nikogo pojmać, mają zlikwidować wszystkich członków sekty. Następuje wymiana ognia, w której wygrywa policja, nie ponosząc żadnych strat wśród swoich. Oddziały sprawdzają, czy wszyscy przedstawiciele sekty nie żyją i nagle następuje zmiana ujęcia, w którym dostrzegamy postać ze skrzydłami pośród porozrzucanych śmieci, butelek i puszek po coli oraz podchodzących do tej postaci dwóch funkcjonariuszy policji. Jeden z nich sprawdza, kto to jest i naszym oczom ukazuje się nieprzytomna młoda dziewczyna przykuta łańcuchem. Nagle scena znów zmienia się dosłownie o 180 stopni. Widzimy dwóch mężczyzn jadących żółtym Alfa Romeo i tę dziewczynę, którą przed chwilą widzieliśmy nieprzytomną. Jeden z nich podnosi ją w górę, a ona rozprostuje swoje skrzydła. Po chwili trzymający ją za ręce mężczyzna pcha ją do góry i puszcza. Choć w teledysku nie ma żadnych dialogów, to z ruchu jego ust można wyczytać słowo „leć”. Z początku nie wiemy, kim są ci dwaj mężczyźni, jednak po chwili znów zostajemy przeniesieni do momentu znalezienia skrzydlatej dziewczyny, kiedy to policjanci, którzy ją znaleźli, ściągają swoje maski i odkrywamy, że mężczyźni, którzy jechali Alfa Romeo, są właśnie tymi policjantami. Szybko niosą ją pośród swoich kolegów z policji i dają jej coś do picia. Są uradowani, że dziewczyna żyje. Ich radość nie trwa jednak długo, gdyż błyskawicznie pojawiają się naukowcy w kombinezonach ochronnych, którzy zabierają dziewczynę, wkładając ją do czegoś, co przypomina worek na zwłoki i odlatują w nieznanym kierunku. Policjanci zakończyli swoją służbę. Po chwili widzimy ich w barze, gdzie jeden je, a drugi pije. Pamięć o tym, co miało miejsce wcześniej nie daje im spokoju. Nie wiedzą, co się dzieje z dziewczyną, którą udało im się ocalić, i przygnębiają ich myśli o tym, co naukowcy mogą z nią robić. Obmyślają więc szczegółowy plan, by ocalić dziewczynę. Włamują się do laboratorium, w którym jest przetrzymywana, i uciekają pojazdem, który widzieliśmy na początku teledysku. Ścigają ich oddziały policji. W trakcie ucieczki pojazd naszych bohaterów zostaje staranowany i stacza się z wiszącej w powietrzu drogi. Cała trójka spada głęboko w dół metropolii, która wydaje się nie mieć końca. Nasi dwaj bohaterzy w ogóle nie myślą o sobie. Chcą tylko uratować skrzydlatą dziewczynę, więc próbują wypchać ją z wozu, lecz ta mocno trzyma się jednego z nich i nie chce puścić. Spadają coraz głębiej, aż w końcu ich nie widać. Prawdopodobnie nie przeżyli, choć tego nie wiemy. Chwilę później następuje „restart” i znów wracamy do momentu odnalezienia skrzydlatej dziewczyny. Później jesteśmy świadkami, jak ona wzlatuje, patrząc na nas i znikając w niebiosach. Pod koniec ujęcia jej skrzydła zaczynają świecić jasnym światłem, a kolejne ujęcie znów pokazuje nam, jak nasi bohaterzy ją ratują i uciekają przed policją, tym razem odnosząc sukces.

Wizja świata przedstawionego w tym teledysku jest dystopijna. Olbrzymie podziemne futurystyczne miasto jest często porównywalne do dzieł Oshiiego Mamoru, znanego chociażby z „Ghost in the Shell”. Ludzkość w wyniku skażenia Ziemi zmuszona jest do życia w olbrzymich podziemnych metropoliach. Posiada dostęp do światła słonecznego, jednak tylko dzięki grubym szklanym kopułom. Bezpośrednie narażenie na promieniowanie i światło słoneczne byłoby bowiem zgubne dla nich. Można wywnioskować, że ludzkość nie nauczyła się niczego z błędów przeszłości i brnęła dalej ku swojej zgubie, stając się więźniem na własnej planecie bez jakiejkolwiek nadziei na życie na powierzchni. Dziewczyna ze skrzydłami przez jednych jest postrzegana jako anioł, a przez innych jako nadzieja. Być może członkowie sekty, która ją uwięziła, nie chcieli, by inni ujrzeli ją właśnie jako nadzieję.

Pora przejść do strony muzycznej teledysku. Utwór, do którego stworzono teledysk, jest wykonywany przez znany w latach 90-tych duet Chage & Aska. W tej piosence śpiewają o tym, że nieważne, jak długo, oni nie przestaną biec. Będą dalej brnąć do wymarzonego celu.

O samym Miyazakim Hayao nie będę wspominał, gdyż musiałbym się rozpisać z 10 razy obszerniej, niż w przypadku tej recenzji. On Your Mark powstało w trakcie tworzenia przez Miyazakiego innego anime, mianowicie „Mononoke Hime” (Księżniczka Mononoke). Miyazaki nie miał pomysłu, jak dalej ma potoczyć się fabuła filmu i postanowił rozpocząć inny projekt, by uporządkować swoje myśli. Na prośbę Chage i Aski postanowił napisać scenariusz do ich wcześniej wydanej piosenki i samemu wyreżyserować teledysk. Głównych bohaterów postanowił wzorować na piosenkarzach. Chage jest tym lekko wyluzowanym kolesiem w okularach przeciwsłonecznych i petem w ustach, z kolei Aska jest tym stoickim i poważnym mężczyzną. Jeżeli wsłuchamy się w słowa piosenki, to teledysk nabierze jeszcze głębszego znaczenia. W jednym z wywiadów Miyazaki wspomniał, że musiał celowo zmienić niektóre znaczenia słów piosenki, by dopasować je do tematu teledysku.

Jakościowo wydanie LD prezentuje się bardzo dobrze, niemalże porównywalnie z DVD. Obraz i kolory są w miarę wyraźne, natomiast dźwięk jest czysty, zwłaszcza podczas efektów specjalnych. Oprócz samego teledysku na płycie znajdziemy także wersję Leica Reel, czyli scenorys ze wszystkimi storyboardami i szkicami, niekiedy chaotycznymi i rysowanymi w pośpiechu. W tej wersji nie mamy żadnych efektów specjalnych w trakcie piosenki. Miłym niewątpliwie dodatkiem (i zarazem ostatnim na płycie) jest teledysk „Something There” nakręcony w tonacji czerni i bieli zmieszanej z błękitem. Za ten teledysk Chage i Aska zostali laureatami nagrody International Viewer’s Choice Awards MTV Japan w 1995 roku. Nie wiem niestety, czy były one także na osobnych wydaniach DVD i BD, gdyż ich cena mnie skutecznie odstraszała. Wraz z płytą dołączona jest też czterostronicowa broszurka zawierająca ilustracje z teledysku, opis oraz słowa do piosenki „Something There”. Jedynym minusem jest to, że nie pokuszono się o dodanie także słów do „On Your Mark”. Okładka wydania prezentuje się niesamowicie. Na pierwszym planie mamy trójkę naszych bohaterów, zaś w tle widać stalowe belki konstrukcyjne, a z tyłu kadry z teledysku.

Wydania:

Teledysk ten został wydany na wielu nośnikach, jednak najczęściej (i najtaniej) można zdobyć go na analogowych, czyli VHS i LD. Anime zostało wydane także na DVD „Ghibli ga Ippai Special Short Short”, które zawierało pozostałe wówczas wydane krótkie filmiki Studia Ghibli i poza VHS i LD to wydanie jest jedyne, które można dostać za rozsądną cenę. Istnieją także osobne wydania, które miały być dołączane do boxów DVD i Blu-Ray, w skład których wchodziło wszystko, co stworzył Miyazaki, jednak japoński wydawca wycofał On Your Mark z tych boxów po tym, jak aresztowano Askę za posiadanie narkotyków. W późniejszym czasie wydawca ogłosił, że płyty z On Your Mark zostaną wysłane tym, którzy pokażą swój dowód zakupu boxa. Na chwilę obecną na aukcjach internetowych ceny oddzielnych wydań DVD i Blu-Ray sięgają kwot od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy jenów.

Ciekawostki dotyczące teledysku:

  • Trwa dokładnie 400 sekund.
  • Został stworzony z zastosowaniem komputerowej animacji, jednak widz w ogóle nie zdaje sobie z tego sprawy. Postacie, przedmioty i tła są wspaniale narysowane. Każda klatka wygląda tak, jakby była rysowana odręcznie, bez użycia komputerów. Wszystkie budynki i całe futurystyczne miasto zapierają dech w piersi swoją rozległością i każdym najmniejszym szczegółem.
  • W trakcie tworzenia teledysku Studio Ghibli nie posiadało oddziału zajmującego się animacją komputerową i musiało zlecić to zadanie firmie zewnętrznej.
  • Doświadczenie, jakie zyskało Studio Ghibli przy tworzeniu On Your Mark, zostało później wykorzystane przy produkcji Mononoke Hime.
  • Podczas ucieczki jest ujęcie na prowadzącego pojazd bohatera i wtedy widzimy, że służy on w oddziale policji Neo Koenji. Koenji to dzielnica znajdująca się w Tokio. W tym momencie widzowie się orientują, że akcja toczy się w futurystycznym Tokio.
  • W wywiadzie Miyazaki wspominał o Czarnobylu, więc ta dziwna olbrzymia budowla przedstawiona w teledysku jest najprawdopodobniej nawiązaniem do sarkofagu, betonowej powłoki ochronnej reaktora jądrowego nr 4 w elektrowni jądrowej w Czarnobylu, jaki zbudowano po katastrofie w 1986 roku w celu ochrony atmosfery przed promieniowaniem jonizującym.
  • Podczas sceny, w której nasi bohaterowie wydostają się na powierzchnię, widzimy ostrzeżenia: „Strzeżcie się słońca” oraz „Życie nie jest gwarantowane”.
  • W innej scenie ucieczki można zauważyć zapisany po chińsku slogan, który sekta miała na dachu swojego budynku.
  • Teledysk był puszczany w kinach tuż przed inną produkcją Studia Ghibli – „Mimi wo Sumaseba” (u nas znane pod tytułem „Szept serca”) oraz na wielu koncertach Chage & Aski.
  • Na prośbę fanów teledysk został wydany osobno na VHS i LD.
  • Choć piosenka znajduje się na wielu albumach Chage & Aski, nie uświadczymy tego teledysku na żadnym DVD dołączanym do ich albumów.
  • Istnieje także piosenka „Castles in the Air”, która ma tą samą melodię, lecz zupełnie inne słowa.
  • Tytuł „On Your Mark” nawiązuje do „On your mark, get set, go!”, czyli znanego u nas „Do biegu, gotowi, start!” używanego w trakcie wyścigów. Słyszymy to pełne zdanie jako przedostatnią linijkę piosenki.
  • Wężyk z loga Alfa Romeo, którym jedzie trójka bohaterów, został zamieniony na małego zielonego Totoro. Z tyłu okładki LD jest już natomiast wężyk.

Dane techniczne:

Producent: Pony Canyon
Data wydania: 25 lipca 1997
Liczba płyt: 1 jednostronna
Format: CLV
Obraz: Kolor, NTSC
Audio: analogowe z redukcją szumów oraz cyfrowe, oba stereo
Napisy: brak
Czas trwania: 20 minut
Cena w dniu premiery: 2835 jenów

Pozostałe zdjęcia:
OYM_insert_1OYM_insert_2  OYM_tył