Recenzja figurki Merry Nightmare od WAVE

merry_beach01Odcinek plażowy. Czymże bez niego byłaby manga czy anime w których to mamy liczne przedstawicielki płci pięknej.? Jak widać i autor Yumekui Merry uległ tej pokusie, dzięki czemu możemy podziwiać naszą słodką Merry w stroju kąpielowym.

merry_beach02Strój, jaki ma na sobie Merry, pochodzi z 11 rozdziału mangi (zekranizowanego później w 7 odcinku serialu), w którym cała nasza gromadka postanawia nieoczekiwanie wybrać się na plażę. Niestety, Merry nie posiada własnego stroju kąpielowego, więc Isana daje jej swój szkolny strój, który nosiła w podstawówce (Nie martw się, Merry. Jeszcze ci urosną. (Choć mam szczerą nadzieję, że nie. ;p)). W anime Yumeji nie jest z tego powodu zbytnio zadowolony i pyta Isanę, czy nie mogła znaleźć stroju bardziej odsłaniającego ciałko Merry (Wie co dobre ;p). Isana tłumaczy, że w tym całym pośpiechu tylko to udało się jej załatwić. Ja sam podzielam zdanie Yumejiego, bo Merry przecież na co dzień paraduje ze swoim zgrabnym brzuszkiem na wierzchu, a tu co? Szkolny strój kąpielowy, na dodatek podpisany „Tachibana” (nazwisko Isany).

Pora przejść do wykonania figurki. Nasza Merry prezentuje się bardzo dobrze, jak na figurkę z dolnej półki. Kolory są dobrze odwzorowane, nie zapomniano o żadnych cechach jej wyglądu, symbole w jej oczach i na policzkach są bardzo dobrze wykonane, jest kiełek oraz wystające zza włosów lekko szpiczaste uszka. Poza, jaką przybiera Merry, ma idealnie wyważony środek ciężkości. Merry z uśmiechem na twarzy wyciąga do nas rękę, zapraszając, by się z nią popluskać. 😉 Wszystkie detale stroju są bardzo dobrze widoczne, nie zapomniano przy tym o paznokciach u rąk i nóg.

merry_beach_donut&boushi

Z dodatków dostajemy koło ratunkowe w kształcie donuta, które możemy dać Merry do drugiej ręki, no i oczywiście kapelusz z którym Merry nigdy się nie rozstaje.

merry_beach_defekt

Figurka ma oczywiście swoje wady i jest ich kilka. Widać łączenia i to bardzo wyraźnie, zwłaszcza przy, ekhm, pośladkach Merry i pod prawą pachą, kiedy damy jej do trzymania donutowe koło ratunkowe. Łączenia przy pośladkach jeszcze da się docisnąć tak, żeby były mało widoczne, ale przy łączeniu koło pachy prawej ręki jest gorzej, ponieważ jak damy Merry do trzymania koło ratunkowe, to robi się bardzo widoczna szczelina. Bez koła ratunkowego możemy bezproblemowo docisnąć rękę tak, żeby tej szczeliny nie było widać. Kolejnym minusem jest wykonanie kapelusza. Jest on bardzo uproszczony i nie wiedzieć dlaczego twórcy dali czarną obwódkę wokół symbolu na jej kapeluszu. Rozmiarami kapelusz też lekko odbiega od oryginału. Ostatnim już minusem są przebarwienia na rękawie, który Merry ma na prawej ręce. Figurkę kupiłem fabrycznie nową, a mimo tego są takie wady. Podstawka jest standardowo taka sama jak przy wszystkich figurkach z serii Beach Queens, dzięki czemu możemy postawić Merry obok bohaterek z innych anime, które także doczekały się wydania w tej wersji.

Pomimo tych mankamentów figurka jest bardzo fajna i na pewno urozmaici kolekcję, zwłaszcza miłośnikom serii, jak również wielbicielom bohaterek w szkolnych strojach kąpielowych, które zostały mniej hojnie obdarzone przez naturę.

Producent: WAVE
Skala: 1/10
Wysokość
: 16 cm (bez podstawki)
Materiały: ABS, PVC
Artysta: Hokusoh
Data wydania: 18 listopada 2011
Cena w dniu premiery: 3800 jenów

Pozostałe zdjęcia:
merry_beach04merry_beach03 merry_beach_feet

Liebster Blog Award

MerryNigdy nie brałem udziału w żadnych zabawach blogowych, ale co mi tam. Zawsze musi być ten pierwszy raz. Niedawno dostałem od Fejwsi nominację do Liebster Blog Award. Na czym to wszystko polega? Ano na tym, że nominowany bloger/blogerka musi odpowiedzieć na co najmniej 10 pytań zadanych przez osobę nominującą, a następnie wytypować kolejne trzy blogi do tej zabawy, również zadając im pytania. Gorzej, że Fejwsi nominowała już niemal wszystkie blogi jakie znam, a kilka innych jest od dawna nieaktywnych, więc będę nominował tylko jeden blog. Fejwsi zadała mi także dwa pytania stricte o Merry, więc postanowiłem pozostawić je na sam koniec. Przepraszam za słabą jakość obrazka powyżej, ale Alcik jeszcze nie wysłała mi tego ecchi arta z Merry, więc musiałem użyć zdjęcia, które kiedyś mi wysłała. Tak więc, zapraszam was do czytania.

  1. Co skłoniło Cię do założenia bloga?
    Szczerze, sam nie wiem. Często pisałem rzeczy do przysłowiowej „szuflady” i postanowiłem w końcu pisać o tym, co lubię, bądź o ciekawych rzeczach jakie mam w swojej kolekcji.
  2. Jak zaczęła się Twoja przygoda z mangą i anime?
    Dawno, dawno temu w odległej… A, nie, jeszcze dawniej. Moja przygoda z mangą i anime zaczęła się od pierwszych anime emitowanych na kanale Polonia 1. Wtedy już wiedziałem, że to, co oglądam jest produkcji Japońskiej, głównie dzięki gazetkach telewizyjnych, gdzie wyraźnie napisali „serial animowany (albo bajka, w zależności od gazetek) produkcji Japońskiej”. Niedługo później zaczęło się czytanie magazynu „Secret Service”, gdzie na końcu numeru był dział „Manga Room”, w którym poświęcali kilka stron o mandze i anime. Kilka numerów tego magazynu zachowało się u mnie do dnia dzisiejszego. Później było już nałogowe czytanie magazynów Animegaido i Kawaii.
  3. Jaka jest Twoja ulubiona postać i dlaczego akurat on(a)?
    Jest nią oczywiście Merry Nightmare. Dlaczego akurat ona? Cóż, to tak, jakby wytłumaczyć miłość od pierwszego wejrzenia. Nie da się opisać tego słowami. Po prostu polubiłem wszystko w niej, w szczególności jej charakter, wygląd, zachowanie, jak i design jej stroju. I tak, jest ona moją jedną jedyną waifu. :3
  4. Jakiej japońskiej potrawy chciał(a)byś spróbować?
    Okonomiyaki, ale bez dodatków rybnych, robione tylko i wyłącznie ze składników z Japonii.
  5. Lubisz mieć porządek czy może wszystko Ci jedno?
    Pół na pół. O ile na moich półkach z grami i anime panuje alfabetyczny porządek, o tyle mangowe półki to istny bałagan. Nie ma tam porządku ani alfabetycznego, ale tym bardziej gatunkowego. Na jednym regale może się więc znaleźć horror, ecchi, mecha, hentai i okruchy życia. Po prostu daję mangi już tam, gdzie znajdzie się na nie (jeszcze) miejsce.
  6. Lubisz słodkości?
    Tak, nawet bardzo. W szczególności uwielbiam serniki, galaretki owocowe, czekoladę na gorąco oraz naleśniki. Szczerze, to mógłbym tak wymieniać bez końca.
  7. Najcenniejsza zdobycz w Twojej kolekcji (mangowej, książkowej, gadżetowej)?
    Jest nią figurka Merry wydana przez Alter, która jest zarazem moją pierwszą rzeczą z Merry jaką zdobyłem.
  8. Wygrywasz główną nagrodę w totka, na co przeznaczysz wygraną?
    Cóż, nie jestem osobą zachłanną, więc większość przekazałbym swoim rodzicom, część oddał na cel charytatywny, a dla siebie bym zostawił odrobinę, żeby kupić sobie coś fajnego.
  9. Z autorem jakiego anime/mangi chciałabyś/ chciałbyś się spotkać?
    Z Ushikim Yoshitaką, autorem mangi „Yumekui Merry”. Chciałbym z nim porozmawiać o świecie jaki to stworzył w mandze, o postaciach (głównie o Merry, ale to chyba zbyt oczywiste ;p) oraz o jego działalności doujinowej i serii „Advent Cirno”, którą niegdyś stworzył.
  10. Z czym kojarzy Ci się Japonia? Jeśli się nią interesujesz, to napisz dlaczego i co Cię w niej zafascynowało.
    Przede wszystkim z odmiennością kulturalną i stojącą na wysokim poziomie kulturą osobistą, niezrozumiałą do dziś dla obcokrajowców, postępem technologicznym oraz niespotykaną uprzejmością.
  11. Czy pamiętasz od czego zaczęła się Twoja kolekcja Merry?
    Tak, patrz pytanie numer 7.
  12.  Gdybyś przez jeden dzień mógł mieć prawdziwą Merry przy boku co byś zrobił i w jakie miejsca byś z nią zwiedził?
    Oj, nie zdradziłbym szczegółowych planów na randkę z taką pięknością. 😉 Na pewno oprowadziłbym ją po Krakowie, zaprosił do kawiarni (Koniecznie takiej, w której serwują donuty!) oraz do Parku Wodnego (Nie przegapiłbym okazji zobaczenia Merry w bikini. :3), a ostatnie chwile chciałbym spędzić z nią sam na sam w parku. Może na koniec byłby jakiś romantyczny pocałunek? Kto wie. 😉

I to by było na tyle. Do dalszej zabawy nominuję Goge, a oto twój zestaw pytań:

  1. Co zainspirowało ciebie do tworzenia bloga?
  2. Gdybyś miał wybrać tylko jedno jedyne miejsce w Japonii, które chciałbyś zwiedzić, to gdzie byś się udał?
  3. Czego do tej pory nie jesteś w stanie zrozumieć w kulturze Japońskiej?
  4. Kim była/jest twoja pierwsza „mangowa miłość”?
  5. Jaka jest twoja ulubiona piosenka z anime?
  6. W świecie jakiego anime chciałbyś się znaleźć na jeden dzień?
  7. Z jakim ulubionym piosenkarzem/kompozytorem chciałbyś się kiedyś spotkać?
  8. Czy masz jakąś mangową rzecz, która przynosi tobie szczęście?
  9. Jaka była najdziwniejsza rzecz która się tobie przytrafiła i była związana z twoim hobby?
  10. Czego nie lubisz w swoim ulubionym gatunku anime/mangi.