Recenzja anime SHELTER

Wspaniałe opowieści można przedstawić na wiele sposobów, jednak trzeba posiadać prawdziwy talent, aby przedstawić wzruszającą opowieść za pomocą krótkiego teledysku. Omawiane przeze mnie anime pt. „Shelter” wzruszyło mnie niesamowicie swoją krótką, ale treściwą historią oraz cudowną animacją.

Od razu uprzedzam wszystkich, historia przedstawiona w tym teledysku jest naprawdę smutna, chwyta za serca i pozostawia w zadumie przez długi czas. Do przeczytania tej recenzji zapraszam was tuż po jego obejrzeniu.

Główną bohaterką teledysku jest siedemnastoletnia Rin. Dziewczyna ma dziwny sen, w którym bezwładnie opada na dno oceanu i patrzy na znajdujące się w oddali światło. Po chwili widzimy ją, jak budzi się w swoim pokoju i sprawdza na tablecie, czy są jakieś wiadomości. Nie ma. Nie otrzymała żadnej wiadomości od 2539 dni. Dziewczyna postanawia jak każdego dnia stworzyć swój własny świat. Za pomocą tabletu tworzy różne budynki, miejsca i krajobrazy, które przemierza. Jednak nas, widzów, zaczynają niepokoić przebłyski, które pojawiają się w trakcie podróży po jej wykreowanych krainach. Nagle tablet Rin zaczyna sam ładować znane jej skądś miejsce, które ukazuje nam przeszłość dziewczyny i odpowiada nam na najważniejsze pytanie – gdzie tak naprawdę znajduje się Rin i czemu poza nią nie ma nikogo?

Druga część teledysku ukazuje nam brutalną rzeczywistość przemieszaną z radosnymi wspomnieniami z dzieciństwa Rin, które spędzała ze swoim ojcem, jak np. świętowanie jej urodzin, gdy dostała od ojca pluszowego misia. Brutalna rzeczywistość pokazuje nam, że zbliżał się koniec świata, który miał nastąpić w wyniku nieuniknionej kolizji Księżyca z Ziemią. Ojciec Rin postanowił uratować przynajmniej swoją córeczkę. Zbudował dla niej specjalny statek kosmiczny i podłączył ją nieprzytomną do niego, wysyłając w przestrzeń kosmiczną. Jest ona prawdopodobnie jedyną ocalałą. Nagle, po 2578 dniach, czyli ponad 7 latach, Rin otrzymuje wiadomość od swojego ojca, która sprawia, że dziewczyna postanawia zaakceptować swą samotność. Wiadomość ta zamienia tę opowieść ze smutnej na przygnębiającą. Ostatnie ujęcie teledysku przedstawia nam nieprzytomną, podłączoną do aparatury Rin, która dryfuje w statku kosmicznym po bezkresnym kosmosie. Obok niej znajduje się jedyny towarzysz jej podróży – pluszowy miś, którego kiedyś dostała od ojca. Dziewczyna na końcu dziękuje swojemu ojcu za ocalenie jej.

Jednak czy można to naprawdę nazwać ocaleniem?

Cały świat Rin to Matrixowa rzeczywistość wirtualna, w której może stworzyć, co tylko chce i kiedy tylko chce, jednak dziewczyna już pewnie nigdy nie przebudzi się w rzeczywistości. Ojciec Rin ocalił ją przed kataklizmem, jednak skazał na samotną i bezkresną tułaczkę po wszechświecie, więżąc ją w świecie wirtualnym.

Shelter jest dosyć niecodzienną koprodukcją. Scenariusz do teledysku napisał amerykański didżej, Porter Robinson, a muzykę stworzył razem z francuskim didżejem, Madeonem, wykorzystując podczas jej produkcji fragmenty „Worlds” śpiewanych przez Amy Millan. Piosenka jest utrzymywana w klimatach electro dance i disco. Animacja momentami kuleje i nie jest płynna, jednak to tylko dodaje teledyskowi uroku.

16 października 2016 roku Porter Robinson ogłosił na swoim twitterze, że od roku współpracował z japońskim studiem animacyjnym A-1 Pictures, których przedstawicieli poznał na zeszłorocznym Anime Expo, nad teledyskiem do swojego utworu. Teledysk ten został wydany 4 dni później po jego tweecie i jest dostępny do obejrzenia legalnie na kanale YouTube Portera Robinsona oraz na amerykańskim legalnym serwisie streamingowym Crunchyroll.

Tego typu teledysk mogę jedynie porównać do takich produkcji jak stworzone przez Studio Ghibli „On Your Mark” do piosenki japońskiego duetu Chage & Aska, czy dłuższe „Interstella 5555, które zostało stworzone przez Matsumoto Leijiego przy współpracy z francuskim duetem muzycznym Daft Punk i najpierw było wydawane w formie teledysków do ich utworów. We wszystkich przypadkach nakładano duży nacisk nad przelaniem jak największej treści podczas trwania każdej z piosenek.

Shelter jest unikalnym teledyskiem. Czymś, czego A-1 Pictures nigdy wcześniej nie robiło. Ludzie biorący udział w procesie produkcji zaangażowali się w niego jeszcze bardziej, gdy dowiedzieli się, że główna bohaterka ma na imię Rin, dokładnie tak samo, jak córka prezesa studia A-1 Pictures. Sam Porter przyznał w wywiadzie, że ta czasochłonna produkcja była dla niego wspaniałym doświadczeniem i każdy jej etap, w którym uczestniczył, był dla niego niesamowitym przeżyciem. Daje to nadzieję, że w przyszłości możemy spodziewać się jeszcze więcej tego typu koprodukcji.

Studio A-1 Pictures znane jest nam z ekranizacji wzruszających i niesamowitych opowieści takich jak „Ano Hi Mita Hana no Namae wo Bokutachi wa Mada Shiranai” (w skrócie AnoHana), czy „Boku dake ga Inai Machi”. Studio to było idealne do stworzenia tego typu teledysku. Głosu Rin użyczyła Misawa Sachika, znana z takich ról jak Kuroyukihime z anime „Accel World” czy Arisa z filmu „Toaru Majutsu no Index: Endymion no Kiseki”.

Shelter na długo pozostanie w mojej pamięci jako wzruszająca i niesamowita historia. Mam nadzieję, że tak samo jak ja wy także nie jeden raz wrócicie do tej wspanialej opowieści.

Advertisements

2 thoughts on “Recenzja anime SHELTER

    • Miło mi to słyszeć. Ciekawi mnie, czy będzie coś więcej z tego. Fani chętnie by chcieli pełną OVA z tym jak do tego wszystkiego doszło, itp.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s