Rozczarowania roku – Jigoku Shoujo Yoi no Togi

Witam was w czymś zupełnie nowym na blogu, czyli w „Rozczarowaniach roku” w których to będę opisywał anime, które były kompletnymi rozczarowaniami dla fanów. Najpierw zacznę od skończonego niedawno czwartego sezonu Jigoku Shoujo.

Czy kiedykolwiek nienawidziliście kogoś tak bardzo, że chcieliście tę osobę wysłać prosto do piekła? Znęcającego się nad resztą domowników rodzica? Może koleżanki, która was szykanuje? Stalkera? Albo może pomóc komuś, kto jest przez kogoś krzywdzony? Seria Jigoku Shoujo (Dziewczyna z piekieł) opowiada o Emmie Ai, tytułowej piekielnej dziewczynce, która pojawia się ludziom po tym jak wpiszą w formularzu na pewnej stronie internetowej imię i nazwisko osoby, którą chcą wysłać do piekła. Piękna niczym porcelanowa lalka Ai pojawi się przed nimi i zawrze kontrakt, wręczając im słomianą lalkę z zawiązaną nitką. Gdy tylko się ją rozwiąże, osoba którą chcemy przekląć zostanie wysłana do piekła. Jednak jest pewien dosyć ogromny haczyk. Po wykonaniu zemsty na znienawidzonej postaci, osoba która ją tam pragnęła wysłać sama po śmierci trafi do piekła. Ai nie działa sama, ma swoich piekielnych pomocników, którzy często obserwują osoby z którymi Ai zawarła kontakt i niekiedy ich obecność, będąca często głosem rozsądku, zmienia decyzje o zemście.

Anime, bazujące na dziewięciotomowej mandze, jest epizodyczne i pokazuje losy oraz tragedie różnych postaci, których łączy właśnie chęć zemsty na kimś. Od premiery trzeciego sezonu animowanej adaptacji musieliśmy czekać aż dziewięć lat, ale czy było warto? Czwarty sezon zaczynał się obiecująco. Nowe historyjki, kolejne dramaty postaci i decyzje, które pociągną ich do samych czeluści piekielnych, a jak wyszło? Otóż wyszło bardzo, ale to BARDZO kiepsko. Pierwsze sześć odcinków to nowe historyjki, jednak brak im tego klimatu z poprzednich sezonów. Nawet cytat Ai „Ippen, shinde miru?” (Może spróbujesz umrzeć?) nie budzi już takiego dreszczyku co dawniej. Ok, a co z kolejnymi odcinkami? Otóż twórcy poszli na łatwiznę i pozostałe sześć odcinków to epizody reminiscencyjne, wybrane spośród poprzednich sezonów z jedynie dodanym początkiem w formie teatrzyku ze służącymi Ai postaciami.

Jedyne co tak naprawdę ratuje ten serial to opening i ending. Te są równie piękne i klimatyczne co w poprzednich sezonach, a tak poza tym, to nie warto zabierać się za ten czwarty sezon. Muzyka w tym sezonie jest praktycznie nieodczuwalna i równie dobrze mogłoby jej nie być.

Dane techniczne:
Data emisji: 15 lipca 2017 – 30 września 2017
Liczba odcinków: 12
Czas trwania odcinka: 23 minuty

Oceny:
Fabuła: 2/10
Postacie: 3/10
Animacja: 4/10
Muzyka: 3/10
Przesłanie: 1/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s