Recenzja gry Valkyrie Drive: Bhikkhuni (PS Vita)

Czy walkirie będą lepsze od kobiet ninja? Cóż, niestety nie, ale to nie oznacza, że nie będziemy się przy nich dobrze bawić. Zapraszam was do recenzji gry Valkyrie Drive: Bhikkhuni.

Fabuła gry przenosi nas do świata, w którym panuje tajemniczy wirus o nazwie V-Virus i infekuje on młode nastoletnie dziewczyny. Z początku poznajemy dwie siostry – Rankę oraz jej starszą siostrę Rinkę. Dziewczyny przybywają na tytułową wyspę Bhikkhuni, na której odbędzie się ich leczenie, jednak nie odbędzie się ono tak, jak to sobie wyobrażały. Okazuje się bowiem nie dość tego, że wirus ten można jedynie opanować poprzez walki, to wszystkie poznane przez nas bohaterki gry mają w sobie wyjątkowy szczep tego wirusa o nazwie VR-Virus przez co muszą przebywać na osobnej wyspie. Tak więc nasze nastoletnie bohaterki muszą dobrać się w pary z której jedna będzie walczącym Liberatorem, a druga bronią – Extarem i walczyć z innymi parami na wyspie. Brzmi znajomo? Tak, dokładnie taki sam pomysł mamy w serii Soul Eater, gdzie bohaterowie dobierają się parę Meister oraz broń w tym, że w Valkyrie Drive dodatkowym smaczkiem jest to, że by nasza broń zyskała większej mocy, to musimy ją podniecić. Im wyższy stopień podniecenia, tym nasza Extarka staje się silniejszą bronią. System ten w grze nazywa się Diving.

Weaponized lesbians powered by orgasms. What a time to be alive!

Tak w skrócie można by było opisać grę Valkyrie Drive: Bhikkhuni. Tak więc mamy nastoletnie i hojnie obdarzone przez naturę bohaterki, absurdalną fabułę i walki, w których to możemy pozbawić przeciwniczki (a one z kolei i nas) odzienia. Teraz pewnie niektórzy z was drapią się po głowie z myślą „Brzmi znajomo.”. Gdy przytoczę wam tytuł Senran Kagura, to na bank zauważycie wiele podobieństw i nic dziwnego, gdyż autorem gry jest Kenichiro Takaki, autor gier z serii Senran Kagura. Tak więc dlaczego nasze waleczne walkirie nie są tak popularne co seksowne kobiety ninja? Cóż, powodów do tego jest wiele, ale najważniejszymi jest mała liczba postaci (7 + 2 DLC, a w Senran Kagura mamy ich 20+), niezbyt dobrze napisana i zbyt poważna fabuła oraz istne zatrzęsienie dialogów. Tuż przed i po walce jesteśmy wręcz zalewani ogromną ilością dialogów pomiędzy bohaterkami. Kolejnym powodem może też być anime Valkyrie Drive: Mermaid, którego fabuła rozgrywa się na innej wyspie. Samo anime też niestety było średnie.


A jak wizualnie wygląda gra? Tutaj raczej nie będzie nic odkrywczego, gdyż dostajemy dokładnie to samo, co w Senran Kagura. Wybrany z góry duet walczącej i broni przemierza dany obszar (czasami jest jakaś dodatkowa misja czasowa oraz ukryte przedmioty), pokonuje liczną hordę minionków, by w końcu stoczyć walkę z bossem obszaru, którym jest inny duet dziewczyn. Walkę rozgrywamy z widoku trzeciej osoby.


Co najbardziej rozwala mnie w tego typu grach, to tzw „jiggle physics”, w którym to bohaterkom przy najmniejszym ruchu podskakują piersi, które niekiedy zachowują się jakby były z galarety.

Graficznie gra prezentuje się na takim samym poziomie co Senran Kagura. O ile animacja postaci i ataków wygląda znakomicie, to tła lekko ucierpiały. Od strony muzycznej nie ma czego się doczepić, bo ścieżka dźwiękowa została zrobiona bardzo dobrze. Poza Story Mode mamy też do wyboru trening, wyzwanie, survival oraz grę online z innymi graczami.


Żeby dać zarobić jeszcze więcej twórcom w grze przygotowany jest szereg DLCków wśród których mamy ubrania, akcesoria jak i dwie bohaterki z anime Valkyrie Drive: Mermaid. W sklepiku możemy też za zdobytą podczas walk walutę w grze kupić różnego rodzaju stroje, akcesoria, dodatki dla naszych dziewczynek oraz np ilustracje z postaciami. Poza tym możemy też wylosować aż sto zestawów bielizny dla naszych bohaterek. Im więcej zestawów bielizny zdobywamy, tym trudniej zdobyć pozostałe. Przydaje się też dobry refleks, gdyż przed losowaniem bielizny pojawia się pasek i musimy trafić w sam środek kiedy przesuwająca się linia leci z góry na dół. Na pocieszenie dostajemy zwrot części zainwestowanych w dane losowanie pieniędzy jak wylosujemy bieliznę, którą już mamy.


Dodatkowo poza zdobywaniem rzeczy i ubieraniem naszych bohaterek gracz może też zacieśnić więzi z bohaterkami w przebieralni, w której to możemy sobie dotykać wybraną dziewczynkę ile wlezie. Po podwyższeniu tego typu więzi na poziom 20 zdobywamy bilety Heart Catch dzięki którym możemy uruchomić mini gierkę w której to nasza wybrana bohaterka, będąca tylko w bieliźnie, zostanie poddana przez nas „masażowi”. Masaż ten polega na tym, że musimy kliknąć w serduszka pojawiające się na ekranie, gdy te w pełni się załadują. Po takiej mini gierce poziom więzi z postacią ogromnie wzrasta. Maksymalny poziom więzi z każdą z dziewczyn to 120 poziom. W tego typu mini gierkach naklikacie się mnóstwo.


Gra została wydana po angielsku na terenie Stanów Zjednoczonych, a później i w Europie za wyjątkiem Niemiec, w których to gra jest zakazana z uwagi na przemoc, wątki seksualne oraz promowanie homoseksualizmu. Z tych samych powodów gra została zakazana w Australii. Gra została też wydana na PC w formie cyfrowej. O ile niemieccy oraz australijscy posiadacze STEAMa nie zagrają sobie, to posiadacze przenośnej konsoli od SONY nie mają tego zmartwienia.


Komu mogę polecić tę grę? Na pewno fanom serii Senran Kagura, czy tym, którzy lubią seksowne panienki potrafiące nieźle nakopać.

Dane techniczne:
Wydawca: Marvelous (JP), PQube (USA, EU), Marvelous Europe (Windows)
Platforma: Sony PlayStation Vita, Windows
Gatunek: Akcja, hack n slash, yuri
Kategoria wiekowa
: 16+ (EU), CERO-D (17+, JP), M (17+, NA)
Liczba graczy: 1 (2-4 w multiplayer)
Data wydania:
JP: 10 grudnia 2015
EU: 30 września 2016
NA: 11 października 2016
Microsoft Windows: 20 czerwca 2017

Wspomnienia: 2012 – pierwsza paczka z Japonii

Dziś będzie nieco inny post, ponieważ właśnie dziś przypada piąta rocznica mojej pierwszej kiedykolwiek paczki z Japonii. Proszę, jak ten czas leci. Już ponad pięć lat kupuję co roku rzeczy z Japonii i jak kiedyś miałem mnóstwo wolnego miejsca na półkach, tak teraz zastanawiam się gdzie ja to wszystko poupycham.

Wpierw jednak nim przejdę do pokazania wam co wtedy kupiłem (I wybaczcie za jakość zdjęć, miałem wtedy bardzo stary telefon. Początkowo myślałem o zrobieniu nowych zdjęć, ale po co? Tylko poprawiłem te stare, bo były bardzo ciemne.), pragnę nawet teraz po tylu latach jeszcze raz podziękować Pawłowi „Rep” Dybale za pomoc w kupieniu mi wtedy tych cudnych rzeczy. Nie wiem, czy kiedykolwiek to przeczytasz, ale mam nadzieję, że kiedyś tak. Jeszcze raz, dzięki za to wszystko, Rep.

Dobra, pora teraz przejść do tego, co wtedy zdobyłem i… raczej nie jesteście zdziwieni, że spora część z tego to… MERRY! XD Tak, o swoją jedną i jedyną waifu trzeba dbać. Zakochałem się w niej od pierwszego rozdziału mangi i nigdy, ale to przenigdy nie przestanę jej kochać. Ekhm, dobra, a więc…


Yumekui Merry – tomy 1-7


Yumekui Merry – Blu-Ray vol 1-3


Kashimashi ~Girl Meets Girl~ TV DVD vol 1-6
Historia opowiadająca o nastolatku, który przeżywa bliskie spotkanie (bynajmniej nie tylko trzeciego stopnia) z kosmitami i któremu w wyniku wypadku kosmici musieli zmienić płeć. Fajna i przyjemna komedia shoujo-ai. Początkowo zdobyłem te płyty DVD dla jednej polskiej grupy fansuberskiej, która chciała przetłumaczyć Kashimashi, jednak po niedługim czasie wycofali się z tego pomysłu.

Cóż, to tyle na dzisiaj. Dziękuję za przeczytanie i do następnego wpisu.

Recenzja limitowanej edycji gry Ore no Imouto ga Konna ni Kawaii Wake ga Nai HappyenD

OreiM@S, tak w skrócie można przedstawić opisywaną przeze mnie grę na PlayStation 3 z uniwersum Ore no Imouto ga Konna ni Kawaii Wake ga Nai (w skrócie „Oreimo”), w której to wcielimy się w Kousakę Kyousuke i przed którym tym razem stanie nie lada wyzwanie, gdyż naszym zadaniem będzie… wykreowanie idolki, ale wszystko po kolei.

Akcję gry można umiejscowić gdzieś po środku 8 tomu light nowelki (albo po 2/3 drugiego sezonu anime). Pewnego dnia Kyousuke wraca do domu i widzi jak jego młodsza siostra, Kirino, namiętnie zagrywa się w Idolm@stera. Ten, kwestionując jakikolwiek sens takich gier, wkurza Kirino, która z kolei dosadnym głosem mówi, że on się nie zna i wynika z tego kłótnia, w której to dwójka kłóci się co do tego, która ze znanych im dziewczyn (wliczając Kirino) byłaby idealną idolką i po dalszej dyskusji (i po wyborze kilku odpowiedzi gracza) Kyousuke staje się menadżerem jednej z dziewczyn.

Ok, więc. Na czym będzie polegała nasza rola? Otóż na umawianiu się na sesje zdjęciowe i robieniu zdjęć wybranej przez nas dziewczyny, interakcje z nią poprzez wiadomości oraz będziemy musieli się też uporać z liczną falą plotek oraz hejtu w internecie odnośnie naszej idolki. Twórcy postarali się, żeby gra nie była przysłowiową bułką z masłem i stawia przed nami kolejne schody, które musimy przejść, by uniknąć przysłowiowego „bad endu”. Na pewno bardzo pomocną okaże się blisko 26-stronicowy manual, który znajdziemy w pudełku z grą i zalecane jest gruntowne przestudiowanie go. Został też wydany bardzo obszerny oficjalny przewodnik do gry, który na pewno kiedyś kupię i może omówię jako dodatkową ciekawostkę do gry.

Na początku wspomniałem o iM@S, czyli popularnej w Japonii serii gier „iDOLM@STER” i właśnie z klonem tego typu gry mamy do czynienia w przypadku „Oreimo HD”. Twórcy postarali się wiernie odwzorować mechanikę główną gier z serii iM@S, z pominięciem jednak takich rzeczy jak mini gierki, zarządzaniu harmonogramem naszej idolki, itp. Tak naprawdę samej fabuły nie ma dużo, lecz interakcje poprzez SNS oraz sesje zdjęciowe sprawiają, że gra jest dobra na kilka do kilkunastu godzin grania. Oczywiście dodatkowo, żeby wycisnąć jak najwięcej od fanów, twórcy przygotowali też liczny szereg DLCków, za które oczywiście musimy zapłacić (np za Kirino w stroju króliczka, itp).

Definitywnym minusem gry jest to, że twórcy postanowili zresetować nasze bohaterki i niemal wszystkie zachowują się tak, jak na początku serii, przez co są przez graczy mniej lubiane niż w okresie, w którym ma miejsce ta gra. Jedynym wyjątkiem wydaje się być Ruri (Kuroneko), która zachowuje się tak, jak należy. Sam osobiście uważam, że twórcy bardziej ją lubili i specjalnie tak zrobili i cóż, także twierdzę, że dziewczynie należy się więcej od życia.

Jak graficznie prezentuje się gra? Cóż, modele 3D wyglądają całkiem dobrze. Nie są idealne i czasami widać niedociągnięcia, ale pamiętajmy też, że gra nie jest jakąś wysokobudżetową produkcją, niemniej została stworzona tak, że fani Oreimo będą w pełni zadowoleni. Wszystkie przerywniki i CG są z kolei tak samo rysowane jak w anime. Od strony muzycznej gra przedstawia się przeciętnie i raczej nie będziemy się skupiali nad muzyką w trakcie eventów. Jedynymi piosenkami w grze jakie uświadczymy, to opening „reunion” wykonywany przez zespół ClariS (dokładnie ten sam, co w drugim sezonie anime) oraz ending „Morning! Morning! w wykonaniu seiyuu Kirino, Taketatsu Ayany.

Ok, pora przejść do tego, co tygryski lubią najbardziej i dlaczego kupują limitki, czyli do dodatków.

Poza samą grą (z limitowaną wersją grafiki) znajdziemy;
– jeden kod na DLC (od dawna już nieważny XD) z ubraniem oraz CG z gier na psp
– płytę blu-ray z mnóstwem zwiastunów ze wszystkich gier oraz „How to”, które ułatwią nam nieco grę
– 44-stronicową książeczkę z opisami postaci i grafikami CG, głównie z poprzednich dwóch gier Oreimo, które wydano na psp. Przód i tył okładki książeczki pokazuje nam z kolei wszystkich znanych nam bohaterów oraz ich dzieci jakie mają na zakończeniu poszczególnych scenariuszy gry
– płytę CD ze ścieżką dźwiękową z gry

Całość mieści się w solidnym tekturowym boxie.




Gra jest stworzona głównie dla fanów serii Oreimo i raczej wątpię, by spodobała się komuś, kto nie lubi albo nie zna tej serii. Dodatkowym minusem jest to, że gra nigdy nie została i raczej nie zostanie wydana poza terenem Japonii, więc nie pograją w nią osoby, które nie znają języka japońskiego.

Dane techniczne:

Producent: Bandai Namco Games
Platforma: Sony PlayStation 3
Kategoria wiekowa: CERO C (15+)
Liczba graczy: 1
Data wydania: 26 września 2013
Liczba płyt: 3 (2x BD, 1x CD)
Cena w dniu premiery: 11 294¥

Świąteczna randomowa paczka od Ranalcusa

Ranalcus jak zwykle zaskakuje swoich znajomych losowymi paczkami w ciemno z Japonii. Oto co trafiło się w mojej losowej paczuszce z mangowymi dobrociami.

Anime


Fate/stay night DVD – vol 5 (edycja limitowana)

Wydana w pięknym pudełku (do tej pory widywałem tylko koncerty tak wydawane) edycja limitowana z odcinkami 13-15. Jako dodatek jest bonusowa ilustracja oraz karta z Archerem.

„CGI smok najlepszy. Godny Wiedźmina.” – Goge

Love Hina DVD – vol 6
Płyta z odcinkami 16-18. Poza płytą jest książeczka oraz dwustronna okładka.

Yumekui Merry DVD – vol 1
Sama płyta, bez dodatków, z pierwszym odcinkiem serialu i wywiadem z seiyuu Merry i Isany.

Gry

Kolekcja wszystkich gier rytmicznych z serii Hatsune Miku, które zostały wydane na konsolę Sony PSP:
Hatsune Miku: Project DIVA
Hatsune Miku: Project DIVA 2nd
Hatsune Miku: Project DIVA extend

Uta no Prince-sama Repeat
Gra otome, w której wcielamy się Nanami Harukę, główną bohaterkę seriii. Naszym zadaniem jest znaleźć i wypromować najlepszego idola wśród grupki pięknych chłopców.

Inne

Przypinka akrylowa z Hijiri z anime Bakuon!!

Mini wallscroll z Hijiri z anime Bakuon!!

Wszyskie rzeczy są wspaniałe i bardzo dziękuję Ranalcusowi za tą miłą niespodziankę.

Recenzja singla ALCHEMY OF LOVE ~Ai no Renkinjutsu~

Pierwszy film kinowy Tenchi Muyo był jednym z najlepszych filmów lat 90tych, który zaskarbił sobie wielu fanów na całym świecie, nawet tych, którzy wcześniej nie mieli styczności z serią, a film zachęcił ich później do sięgnięcia po pozostałe wtedy wydane adaptacje, jak i pierwowzór, którą jest seria książek. Fanom w szczególności spodobała się filmowa matka Tenchiego – Achika, której głosu użyczyła Hayashibara Megumi, ikona lat 90tych jeśli chodzi o aktorki głosowe. Jej nadal rosnąca popularność sprawiła też, że twórcy filmu postanowili zrobić specjalną wersję piosenki końcowej – „Alchemy of Love”, którą właśnie wam omówię.

Pierwowzór, który był śpiewany po angielsku, został stworzony przez autora ścieżki dźwiękowej do filmu, Christophera Franke, a samą piosenkę śpiewał duet Nina Hagen oraz Rick Jude. Jak ma się do oryginału japońska wersja? Cóż, jako fan Megumi, muszę niestety powiedzieć, że średnio. Zadanie przełożenia piosenki na japoński zostało powierzone Murou Ayumi, która najbardziej jest znana za tworzenie słów do openingu serialu „Battle Athletess Daiundoukai” oraz słów niektórych piosenek do „Pretty Samy”, czy insert song do „Debutante Detective Corps”.

Japońską wersję „Alchemy of Love” mogę porównać do powiedzenia, że kobiety są jak przekład książki – piękne nie są wierne, wierne nie są piękne i tak mamy właśnie w przypadku tej piosenki. O ile sama Megumi śpiewa pięknie, bardziej kojącym głosem, a nie donośnym jak w przypadku Niny Hagen, to niestety od strony słów piosenka przedstawia się średnio. Całe przesłanie oryginału zostało kompletnie zmienione na piosenkę od początku do końca wyłącznie i dosadnie o miłości osób śpiewających. Swoją drogą twórcy nawet nie wymienili kto śpiewał w duecie z Megumi, co jest malutkim minusem. Sam singiel prezentuje się bardzo dobrze i byłby wspaniały, gdyby nie był przekładem z innego języka.

Ten minidisc jest jedyną możliwością posiadania japońskiej wersji w jakiejkolwiek fizycznej formie. Poza singlem fani mogli usłyszeć japońską wersję piosenki praktycznie tylko na specjalnym pokazie dla fanów. O samym projekcie okładki nie można dużo powiedzieć, gdyż z uwagi na to, że mamy do czynienia z minidisciem, twórcy musieli ograniczyć się do minimum. Na przodzie okładki mamy Achikę w szkolnym mundurku z powiewającymi włosami, a w tle szkic domu stworzony przez Nobuyukiego, przyszłego ojca Tenchiego, w którym później mieszka nasz główny bohater oraz cała znana nam obsada serii. Z tyłu okładki znajdziemy japońskie słowa piosenki, zaś w środku mamy płytę, reklamy ścieżki dźwiękowej z filmu, oryginalnego singla endingu, wydań LD i VHS oraz… angielskie słowa piosenki. Wygląda na to, że te słowa chyba zostały dodane by fani porównali je sobie z japońską adaptacją.

Poza samą piosenką na płycie znajdziemy też jej japońską wersję instrumentalną oraz utwory „Achika Toujou” i „Epilogue ~Yume no Uchi~”, które są też na płycie ze ścieżką dźwiękową do filmu.

Producent: Pioneer
Data wydania: 21 sierpnia 1996
Liczba płyt: 1
Czas trwania: 13 minut 33 sekundy
Cena w dniu premiery: 1000¥

Paczka z Japonii 2017

 

W końcu przyszła do mnie długo oczekiwana zamówiona paczka z Japonii. Tym razem zamiast urodzinowej jest ona bardziej świąteczna i jak zwykle wypełniona mnóstwem mangowego dobra, często takiego, o którym większość z was nigdy nie słyszała. Więc już bez przeciągania, oto co w niej jest.

Anime

Love Live! The School Idol Movie – BluRay (edycja limitowana)
Akcja filmu toczy się po zakończeniu drugiego sezonu anime. Nasze bohaterki wyruszają na wycieczkę do Nowego Jorku. Film jest odrobinę K-ONowaty, gdyż podobnie jak bohaterki K-ONa, nasze muzy wyruszają na wycieczkę do innego kraju.

Melancholy of Haruhi Suzumiya – sezon 2 DVD
Drugi i póki co ostatni sezon anime o przygodach najlepszego Boga wszech czasów – Suzumiyi Haruhi. Drugi sezon bywał nazywany przez fanów „Dniem Świstaka – Haruhi Edition” z powodu Endless Eight, w którym to nasi bohaterowie przeżywali ostatnie dni wakacji… aż przez osiem odcinków. Tak, przez osiem odcinków KyoAni torturowało widzów niemal tą samą historyjką, jedynie z drobnymi zmianami kosmetycznymi i coś mi się wydaje, że klątwa „nieskończonej ósemki” trwa nadal, ponieważ zapłaciłem za serial… 800 jenów. Btw, jest to brytyjskie wydanie, najpierw sprowadzone do Japonii, tam sprzedane i sprowadzone do Polski, więc te płytki przeleciały niemały kawałek świata. XD

Ginga Ojousama Densetsu Yuna – LD
Znane też pod tytułem Galaxy Fräulein Yuna. Animowana ekranizacja jednej z gier z serii przygód o Yunie, która zostaje niesłusznie oskarżona o zbrodnię, której nigdy nie popełniła, porwana przez kosmitów, a później schwytana przez Galaktyczną Policję. Teraz przyjaciółki Yuny będą musiały zrobić wszystko, by uratować ją.

Bishoujo Senshi Sailor Moon SuperS Special – LD
Trzy specjalne odcinki, w których to zobaczymy
– streszczenie o tym, jak Usagi stała się Sailor Moon
– przygodę Haruki i Michiru w tajemniczej rezydencji pewnego brzuchomówcy
– przygodę ChibiUsy i jej rówieśników, którzy przeciwstawią się groźnemu wampirowi

CardCaptor Sakura: The Movie – LD
Pierwszy film kinowy z uniwersum CardCaptor Sakura. Nasza mała bohaterka wygrywa wycieczkę do Hong Kongu. Jednak szybko okazuje się, że wygrana nie była przypadkiem i ma związek z Kartami Clowa należącymi teraz do Sakury.

Płyty CD

UNDER17 – popotan e.p.
Singiel OP/ED z serialu Popotan.

Popotan – Poporaji PpoiCD
Radiowe Drama CD z Popotan.

SCREENmode – Kyokugen Dreamer
Singiel OP z serialu Yoru no Yatterman.

ONE OK ROCK – Re:make / NO SCARED
Singiel z gry Black Rock Shooter The Game.

Koda Yumeha – Wishing Diary (edycja limitowana)
Singiel ED z serialu Fate/kaleid liner Prisma Illya 2wei Herz!.

Płyty inspirowane muzyką z serii gier Touhou Project
IOSYS: Toho Merry-Go-Round
HieroGrap: Danmaku Metal Gensoukyou
SOUND HOLIC MEETS TOHO: Touhouteki Gensou Shigekishuu
SOUND HOLIC: Metallical Astronomy

Slayers N-EX
Wszystkie cztery płyty Drama CD z Slayers NEXT.

Slayers TRY Treasury BGM 2
Druga płyta ze ścieżką dźwiękową z trzeciego sezonu anime Slayers.

Tenchi Muyo in Love: ALCHEMY OF LOVE ~Koi no Renkinjutsu~
Specjalny mini singiel CD z filmu Tenchi Muyo in Love z japońską wersją piosenki końcowej śpiewanej przez Hayashibarę Megumi, seiyuu Achiki – matki Tenchiego z filmu.

Tenchi Muyo Ryo-Ohki Hi-Ho-Kan
Pięciopłytowy box (ogromy jak laserdysk) z podtytułem „Tajemny skarbiec Tenchiego” składający się z następujących płyt CD:
– płyty studyjnej
– Best Album #2
– ścieżka dźwiękowa z OVA
– płyty zawierającej „edycje reżyserskie” piosenek
– bonusowa ukryta płyta z piosenkami w wersji karaoke
Okładki wszystkich płyt tworzą mini komiks.

Mangi i artbooki

Himegoto – tom 6 (ostatni)
Ostatni już tom przygód Hime, który to musi przebierać się za dziewczynę w celu spłacenia swojego długu oraz pozostałych trapów i dziewczyn z liceum, do którego uczęszcza.

Family Complete plus
Historia pewnej rodzinki, w której to są sami chłopcy. Pewnego dnia ich ojciec ma już dość tego, że w rodzinie nie ma żadnych dziewczyn, więc nakazuje swoim synom żeby przebierali się za dziewczyny.

Oneechan ga Mamotte Ageru!
Anri, młodszy z braci bliźniaków, który lubi przebierać się za dziewczynę idzie na casting dla idolek. Jej starszy brat, Kairi chce za wszelką cenę go powstrzymać i (głównie zmuszony przez swoją mamę) przebiera się za dziewczynę by wślizgnąć się na casting. Dziwnym zbiegiem okoliczności obydwoje (a raczej obie, bo nikt nie wie o tym, że te dwie słodkie siostrzyczki to tak naprawdę bracia) zostają wybrane przez jurorów. I tak oto powstaje duet trap idolek.

Artbook To Love-Ru JUICY
Artbook z ulustracjami z serii To Love-Ru Darkness.

Artbook To Love-Ru Venus
Ekskluzywny, wydany w twardej oprawie artbook zawierający pikantniejsze ilustracje z serii To Love-Ru Darkness.

Merry stuff

I na sam koniec to, co uwielbiam najbardziej, czyli stuff z Merry. Tym razem poszedłem na jakość, a nie na ilość, gdyż obie powyższe rzeczy nie są tak łatwe do znalezienia.


Ręcznik z mikrofibry, który można było zdobyć tylko poprzez zakup wszystkich siedmiu płyt DVD albo Blu-Ray z serialem Yumekui Merry w sieci sklepów Animate. Po okazaniu wszystkich dowodów zakupów można było otrzymać taki śliczny ręcznik. Oferta była ograniczona czasowo.

Poszewka na poduszkę, którą można było zdobyć tylko poprzez zakup wszystkich siedmiu płyt DVD albo Blu-Ray z serialem Yumekui Merry w sieci sklepów Toranoana. Po okazaniu wszystkich dowodów zakupów można było otrzymać taką śliczną poszewkę na poduszkę. Oferta była ograniczona czasowo.

Mecha paczka

Ostatnio mam szczęście do zagranicznych wydań anime. Tym razem natrafiła mi się istna okazja na dwie popularne serie mecha. Co prawda nie jest to mój ulubiony gatunek anime, ale obie serie dobrze znam i wiem, że były warte każdej wydanej złotówki.

Mobile Suit Gundam 00 – Sezony 1-2 DVD (Region 1)
Rok 2307. Rezerwy paliw kopalnych naszej planety uległy wyczerpaniu przez co ludzkość musiała znaleźć inne źródła energii. Stworzono do tego system pozwalający na korzystanie z energii słonecznej, który zbudowano na orbicie okołoziemskiej. System podłączony jest trzema windami orbitalnymi, za których budowę odpowiedzialne były trzy światowe potęgi. Z dostarczanego w ten sposób bogactwa korzystają jedynie największe państwa oraz ich sprzymierzeńcy, przez co mniejsze kraje zmuszane są do rozpaczliwej walki o byt. Głównymi bohaterami serialu są członkowie prywatnej organizacji militarnej – Celestial Being. Jej członkowie przy pomocy Gundamów chcą zlikwidować wszelkie konflikty zbrojne na Ziemi.




Sezon 1 – edycje specjalne.

Serial podzielono na trzy boxy w których dodatkowo poza częściami serialu dołączano mangowe wersje opowieści. Dodatkowo w pierwszym boxie dołączono też pierwszy tom mangi Mobile Suit Gundam 00F będący alternatywną wersją wydarzeń.


 


Sezon 2, część 1 – Edycja specjalna

Tak samo jak w przypadku pierwszego sezonu, do każdej edycji specjalnej drugiego sezonu dołączano tomiki mang. Dorwałem tylko pierwszy box z dołączonym pierwszym tomem mangi.

 


Sezon 2 – DVD BOX

Box składający się ze wszystkich ośmiu płyt drugiego sezonu anime.

 


Macross – DVD BOX (Region 1)

W 1999 roku rozbija się na Ziemi olbrzymi statek kosmiczny. Po oględzinach odkryto, że statek jest przystosowany do istot znacznie większych od ludzi i że jest to okręt wojenny. 10 lat później ONZ przywraca znaleziony statek do funkcjonalności dla ludzi i nadaje mu nazwę SDF-1 Macross (SDF: Super Dimension Fortress – Super Wymiarowa Forteca). W tym samym roku na wyspie Atari, która stała się stocznią dla Macrossa, odbywa się ceremonia włączenia statku do służby. Ceremonię szybko przerywa pojawienie się na orbicie okołoziemskiej floty genetycznie przystosowanych do wojny gigantów – Zentreadów, którzy chcą porwać statek. Po zaciekłej bitwie ONZ decyduje się na użycie eksperymentalnego hipernapędu w celu ucieczki przed najeźdźcami. W wyniku ucieczki cała wyspa zostaje zniszczona, a Macross ze zniszczonym hipernapędem materializuje się na drugim końcu Układu Słonecznego wraz z 50 tysiącami cywili, którzy znaleźli się w polu teleportacji statku. Od teraz załoga Macrossa wraz z cywilami będzie musiała wrócić na Ziemię korzystając jedynie z prędkości podświetlnej, będąc cały czas narażeni na ataki najeźdźców.

Wydanie ADV, cyfrowo remasterowane z nagranym na nowo amerykańskim dubbingiem.

 

Rozczarowania roku – Isekai wa Smartphone to Tomo ni

-Halo, tu Bóg. Sorki, niechcący umarłeś, ale spoko, wskrzeszę ciebie w świecie fantasy. Ale to nie wszystko! Dam tobie też OP moc i wianuszek ślicznych dziewcząt. A, poligamia jest tam dozwolona.
-Aha…

W sumie… oto fabuła całego serialu „Isekai wa Smartphone to Tomo ni” (W innym świecie z moim smartfonem). Głównym bohaterem serialu jest Mochizuki Toya, przeciętny do granic bólu „zwykły japoński nastolatek przeniesiony do świata fantasy”™ któremu przez przypadek się zmarło. Ano przez przypadek, bo Bóg się pomylił, więc by wynagrodzić naszemu bohaterowi tą pomyłkę, pozwolił mu zabrać z poprzedniego świata jedną rzecz, a Toya wybrał właśnie swój smartfon. Żeby tego było mało Bóg wzbogacił ów smartfon o dodatkowe funkcje (oraz przy okazji dodał siebie do listy kontaktów), a samego Toyę uczynił OPekiem na miarę Kirito z SAO, niestety nadal z ptasim móżdżkiem przy którym Saito z Zero no Tsukaima to geniusz.

A cóż nasz bohater będzie robił w tym innym świecie, pełnym fantastycznych istot, magii i miecza oraz pięknych kobiet? Otóż stanie się najpotężniejszym czarodziejem znającym każdy rodzaj magii, bliskim przyjacielem kilku królów i władców krain, złapie kilka legendarnych pokemonów oraz zdobędzie serca jednej małoletniej księżniczki i pięciu pozostałych pokazanych wyżej w zwiastunie panienek (Obowiązkowo wśród nich są dwie bliźniaczki ze znaczącą różnicą charakteru i rozmiaru biustu!) oraz bliższą sympatię kilku innych panienek (Wśród których znajdziemy też mające kilka tysięcy lat legalne loli). Dodatkowo wszystkie dziewczyny dochodzą do wniosku, że zamiast kłócić się o to którą z nich ma wybrać Toya, postanawiają wszystkie być jego.

Fabuła, bazująca na light nowelce pod tym samym tytułem, brzmi jakby była pisana na kolanie jakiegoś napalonego licealisty, postacie są generyczne do bólu, fabuły praktycznie nie ma, animacja kuleje z odcinka na odcinek (animatorzy chyba mieli oceny niedostateczne z anatomii człowieka i z perspektywy), piosenki są nad wyraz przeciętne (dodatkowo dostajemy aż sześć wersji endingu, każdą śpiewaną osobno przez jedną z dziewczynek z haremu Toyi) i co najgorsze… producenci anime widocznie mieli już tej serii na tyle dosyć, że pod sam koniec walnęli gigantyczny spoiler co do tego jak cała przygoda Toyi i jego dziewczyn się skończy.

Dane techniczne:
Data emisji: 11 lipca 2017 – 26 września 2017
Liczba odcinków: 12
Czas trwania odcinka: 23 minuty

Oceny:
Fabuła: 3/10
Postacie: 4/10
Animacja: 4/10
Muzyka: 4/10
Przesłanie: Żadne

Rozczarowania roku – Jigoku Shoujo Yoi no Togi

Witam was w czymś zupełnie nowym na blogu, czyli w „Rozczarowaniach roku” w których to będę opisywał anime, które były kompletnymi rozczarowaniami dla fanów. Najpierw zacznę od skończonego niedawno czwartego sezonu Jigoku Shoujo.

Czy kiedykolwiek nienawidziliście kogoś tak bardzo, że chcieliście tę osobę wysłać prosto do piekła? Znęcającego się nad resztą domowników rodzica? Może koleżanki, która was szykanuje? Stalkera? Albo może pomóc komuś, kto jest przez kogoś krzywdzony? Seria Jigoku Shoujo (Dziewczyna z piekieł) opowiada o Emmie Ai, tytułowej piekielnej dziewczynce, która pojawia się ludziom po tym jak wpiszą w formularzu na pewnej stronie internetowej imię i nazwisko osoby, którą chcą wysłać do piekła. Piękna niczym porcelanowa lalka Ai pojawi się przed nimi i zawrze kontrakt, wręczając im słomianą lalkę z zawiązaną nitką. Gdy tylko się ją rozwiąże, osoba którą chcemy przekląć zostanie wysłana do piekła. Jednak jest pewien dosyć ogromny haczyk. Po wykonaniu zemsty na znienawidzonej postaci, osoba która ją tam pragnęła wysłać sama po śmierci trafi do piekła. Ai nie działa sama, ma swoich piekielnych pomocników, którzy często obserwują osoby z którymi Ai zawarła kontakt i niekiedy ich obecność, będąca często głosem rozsądku, zmienia decyzje o zemście.

Anime, bazujące na dziewięciotomowej mandze, jest epizodyczne i pokazuje losy oraz tragedie różnych postaci, których łączy właśnie chęć zemsty na kimś. Od premiery trzeciego sezonu animowanej adaptacji musieliśmy czekać aż dziewięć lat, ale czy było warto? Czwarty sezon zaczynał się obiecująco. Nowe historyjki, kolejne dramaty postaci i decyzje, które pociągną ich do samych czeluści piekielnych, a jak wyszło? Otóż wyszło bardzo, ale to BARDZO kiepsko. Pierwsze sześć odcinków to nowe historyjki, jednak brak im tego klimatu z poprzednich sezonów. Nawet cytat Ai „Ippen, shinde miru?” (Może spróbujesz umrzeć?) nie budzi już takiego dreszczyku co dawniej. Ok, a co z kolejnymi odcinkami? Otóż twórcy poszli na łatwiznę i pozostałe sześć odcinków to epizody reminiscencyjne, wybrane spośród poprzednich sezonów z jedynie dodanym początkiem w formie teatrzyku ze służącymi Ai postaciami.

Jedyne co tak naprawdę ratuje ten serial to opening i ending. Te są równie piękne i klimatyczne co w poprzednich sezonach, a tak poza tym, to nie warto zabierać się za ten czwarty sezon. Muzyka w tym sezonie jest praktycznie nieodczuwalna i równie dobrze mogłoby jej nie być.

Dane techniczne:
Data emisji: 15 lipca 2017 – 30 września 2017
Liczba odcinków: 12
Czas trwania odcinka: 23 minuty

Oceny:
Fabuła: 2/10
Postacie: 3/10
Animacja: 4/10
Muzyka: 3/10
Przesłanie: 1/10

Recenzja artbooka Bastard!! Guardres Illustrations (Shueisha)

Witam wszystkich po nieco dłuższej przerwie. Postanowiłem spróbować jeszcze raz swoich sił w pisaniu recenzji i rozszerzyć je o artbooki (których notabene mam dosyć sporo). Dziś pragnę wam przedstawić artbook „Bastard!! Guardres Illustrations” wydany przez wydawnictwo Shueisha.

Nim przejdę do recenzji samego artbooka, przedstawię krótko autora ilustracji, Hagiwarę Kazushiego. Artysta ten z początku był jedynie asystentem bardziej znanych mangaków takich jak Dirty Matsumoto (autor licznych hentajów), czy Izumiego Matsumoto (Kimagure Orange Road). W wolnych chwilach rysował swoje własne krótkie historyjki i zadebiutował pod koniec lat 80tych w tygodniku Weekly Shounen Jump dwiema swoimi krótkimi historyjkami; „Binetsu Rouge” w 1987 oraz „Virgin Tyrant” w 1988 . W tym samym także roku w Weekly Shounen Jump zaczęła ukazywać się wydawana do tej pory manga z gatunku postapokaliptycznej mrocznej fantastyki, która przysporzyła mu sławę na cały świat – „Bastard!! Ankoku no Hakaishin” (Bastard!! Mroczny Bóg Zniszczenia). Hagiwara wręcz uwielbia Dungeons & Dragons  oraz muzykę heavy metalową i w swojej twórczości często nawiązuje do niej. Np w Bastardzie możemy znaleźć takie miejsca jak Meta Likana, Judas, Anthrax czy postacie takie jak Dark Schneider, Bon Jovina i inne. Bastard co prawda nie stał się tak popularny na świecie co „Berserk” autorstwa Miury Kentarou, ale według mnie obie mangi powinny znajdować się na pierwszym miejscu jeżeli chodzi o mroczną fantastykę. Obie serie łączy też jedna rzecz – ich autorzy często i notorycznie robią sobie przerwy w tworzeniu kolejnych rozdziałów.

Ok, pora przejść do recenzji. Artbook ten składa się z dwóch dużych odrębnych książek wydanych w jednym, solidnym kartonowym pudełku. Pierwsza z nich, zatytułowana „NUDE”, jest zbiorem ilustracji z Bastarda i Bakuen Campus Guardress OVA (do której Hagiwara tworzył projekty postaci wspólnie z Kise Kazuchiką) i przyprawi o pisk i ekstazę niejednej miłośniczki pięknych umięśnionych mężczyzn, bo właśnie na okładce autor postanowił dać głównego bohatera Bastarda – Dark Schneidera w pełnym negliżu (oczywiście kreatywnie cenzurując części intymne). Niestety, drogie panie, muszę was rozczarować, pod obwolutą nie ma wersji bez cenzury. 😉 Książka z ilustracjami wydana jest w solidnej twardej oprawie. Na 106 stronach artbooka znajdziemy mnóstwo ręcznie rysowanych i pięknie wykonanych z dbałością o detale ilustracji postaci (często skąpo ubranych albo roznegliżowanych) i potworów. Autor często podkreśla w swoich pracach seksapil kobiet oraz męskość mężczyzn, co w tym artbooku jest szczególnie zauważalne.

Druga książka, zatytułowana „COMIC” wydana została już w miękkiej okładce specyficznie pomarszczonej przez co czytelnik czuje się jakby trzymał w rękach jakieś średniowieczne pismo. W tej książce znajdziemy dwie debiutanckie mangi autora; „Binetsu Rouge” oraz „Virgin Tyrant”. Pozostałą częścią książki jest „Biblia Bastarda” w której to znajdziemy mnóstwo szczegółowych opisów postaci, miejsc, potworów i magii z uniwersum Bastarda z czarno-białymi ilustracjami autora.

Artbook jest wydany przepięknie i zachwyci nie tylko miłośników mangi i anime, ale także i fanów fantastyki. Jeżeli kiedykolwiek traficie na niego, to warto go dodać do swojej kolekcji.

Dane techniczne:
Format: A4
Liczba stron: 106 + 132
Data wydania: 25 lipca 1995
Wydawca: Shueisha
Cena w dniu premiery: 2800¥