About MerryX

A big Yumekui Merry fan. :]

Recenzja DVD „O dziewczynie skaczącej przez czas” Deluxe Edition (Wydanie niemieckie)

Co byście zrobili, gdybyście zyskali moc podróży w czasie? Spróbowali zmienić świat? Postawilibyście na szóstkę w totka? A może zrobilibyście coś dla innych?

Siedemnastoletnia Makoto to typowa chłopczyca, którą bardziej od myślenia o przyszłości interesują gry z przyjaciółmi, baseball, wspólne wypady na karaoke i inne tego typu zabawy. Jednak nigdy by się nie spodziewała, że przyszłość będzie dla niej bardzo ważna. Pewnego pechowego dnia Makoto właśnie zyskała taką umiejętność i postanowiła wykorzystać ją dla siebie na dosyć trywialne potrzeby, nie wiedząc jednak, że każda zmiana wpłynie nie tylko na nią, lecz także na ludzi z jej otoczenia, zwłaszcza że nie jest ona jedyną podróżniczką w czasie.

Fabuła TokiKake (skrót od „Toki o Kakeru Shoujo”) jest luźno powiązana z oryginalną nowelką z 1967 roku, która została napisana przez Tsutsui Yasutakę, jednak w przeciwieństwie do książki, w anime mamy zupełnie inne postacie, inną historię, która dzieje się we współczesnych czasach, a Makoto jest spokrewniona z główną bohaterką nowelki. Sama powieść doczekała się kilku adaptacji w postaci seriali oraz filmów aktorskich. Poza aktorskimi adaptacjami i omawianym przeze mnie anime postało też kilka mang, a jedną z nich (będącą adaptacją anime) wydało w Polsce wydawnictwo Waneko.

Za reżyserię odpowiedzialny jest Hosoda Mamoru (reżyser m.in dwóch filmów „Digimon Adventure”, „Wilcze dzieci”, „Summer Wars”), a scenariusz do anime napisała Okudera Satoko, która jest także odpowiedzialna za scenariusz do „Wilcze dzieci” i „Summer Wars”.

Ścieżka dźwiękowa została stworzona przez Kiyoshi Yoshidę, który napisał także muzykę do takich anime jak Kaiba, Kurozuka, Shigurui i Kidou Senkan Nadesico. Muzyka dobrze komponuje się w tło filmu, dodając widzowi dodatkowych satysfakcji z seansu zarówno podczas spokojnych jak i dramatycznych chwil, a piosenki śpiewane przez Hanako Oku tylko dopełniają piękna tego filmu.

Anime poza przepiękną ścieżką dźwiękową prezentuje także cudowne projekty postaci, stworzone przez Sadamoto Yoshiyukiego, który znany jest szerszemu gronu fanów jako projektant postaci do tak wspaniałych seriali jak „Nadia: The Secret of Blue Water”, „Neon Genesis Evangelion” (TV, Death & Rebirth, End of), „Furi Kuri”, „.hack//SIGN”, „Summer Wars”, „Wilcze dzieci” i wielu innych. Jest on także ilustratorem i autorem mangowej wersji „Neon Genesis Evangelion”, którą wydało w Polsce wydawnictwo JPF. Jego interesujący już od czasów Nadii styl postaci jest mocno rozpoznawalny w TokiKake.

Podróże w czasie zafascynowały mnie kiedy to za dzieciaka najpierw obejrzałem „Wehikuł czasu” będący adaptacją książki Herberta George’a Wellsa, a później sięgnąłem po oryginał. Jeszcze bardziej spotęgowała to kultowa trylogia „Powrót do przyszłości”. Od tamtego czasu, gdy tylko widzę, że jakiś film czy serial ma motyw podróży w czasie, to jestem nim na 1000% zainteresowany i zaciekawiony tym, jak twórcy to rozegrają i jakie konsekwencje będą miały podróże w czasie. Sposób podróżowania w czasie, jaki pokazano w TokiKake, bardzo mi się podobał, w szczególności pętle czasowe, choć trochę niezrozumiała była dla mnie animacja tego, jak Makoto zyskała swoją umiejętność. Zazwyczaj w filmach i serialach o podróżach w czasie mamy jakiś pojazd bądź przedmiot za pomocą którego bohaterowie podróżują w czasie. Doktor ma swojego TARDIS, Marty i Doc Brown swojego DeLoreana, zaś Makoto… po prostu skacze. No, nie do końca, bo nacisnęła na jakieś małe urządzonko (będące w wielkości orzecha) dzięki któremu nabrała tych zdolności, ale jednak jakoś brak obecności wehikułu czasu jest dla mnie na lekki minus.

A jak prezentuje się jakość wydania? Cóż, obraz jest raczej przeciętny. Niestety widać to, że konwersja na PAL zrobiła swoje przez co obraz jest trochę zamglony. Najbardziej przy tym ucierpiały tła, przez co widz nie może w pełni podziwiać ich piękna, a naprawdę szkoda, bo wiele lat temu, jak miałem przyjemność oglądania TokiKake z japońskiego DVD, to byłem właśnie zauroczony tłami. Podczas seansu tego wydania nie mogłem niestety aż tak się zachwycać. Do dźwięku nie mam co się przyczepić, zarówno stereo jak i 5.1 prezentują się bardzo dobrze. Polskie napisy, bazujące jak niemalże w wszystkich wydaniach AV na niemieckim tłumaczeniu, prezentują się dobrze. Bywają niekiedy momenty w których to tłumaczenie polskie mija się z tym, co mówią bohaterowie, ale nie jest tak źle.


Edycja Deluxe, czy aby na pewno?


Opisywane przeze mnie dwupłytowe niemieckie wydanie znajduje się w tekturowym pudełku, nieco zbyt cienkim jak na mój gust, łatwo może się zniszczyć jak ktoś o nie nie dba. W środku także mamy tekturowy box, który po rozłożeniu daje nam ilustrację tła z tyłu szkolnego boiska, w środku mamy z kolei pokazany szkic ulicy z filmu. Z jednej strony mamy płyty z filmem włożone jedna na drugą, zaś z drugiej 20-stronicową książeczkę zawierającą informacje na temat filmu, pierwowzoru, kilka kadrów z anime oraz projekty postaci (książeczka jest tylko po niemiecku). Ok, dobra, wydanie dwupłytowe, więc pewnie na drugiej płycie będą wywiady z twórcami, galeria szkiców, projektów i wszystko to, co tygryski lubią najbardziej, prawda? Prawda?! Otóż, niestety nie! Na drugiej płycie znajdziemy tylko cały film z japońskim komentarzem reżyserskim od twórców i seiyuu. Napisy są tylko po niemiecku. Czy ta druga płyta była naprawdę konieczna? W moim mniemaniu jest całkowicie zbędna. Sama ścieżka dźwiękowa, będąca tylko w stereo zajmuje ledwo kilkaset megabajtów. Płyta z filmem jest dwuwarstwowa, natomiast ta z komentarzem jednowarstwowa, przez co obraz jest skompresowany w stosunku do tego samego filmu na pierwszej płycie o ponad 1/3. Jak dla mnie jest to marnotrawstwo, zamiast tego mogliby dać ścieżkę dźwiękową z anime, ale już nieraz przekonałem się o tym, że europejskie wydania „specjalne” anime są dużo gorsze w stosunku np do amerykańskich.

Poza samym anime na płytach mamy tylko zwiastuny następujących serii:

DVD1:
– The Good Witch of the West
– Maison Ikkoku
– Utena The Movie
– Oh! My Goddess
– Genshiken

DVD2:
– I”S
– Princess Princes
– Ein Super Trio (Cat’s Eye)
– Oh! My Goddess
– Tsubasa Chronicle

Dane techniczne:

Producent: Anime Virtual
Data wydania: 24 września 2007
Liczba płyt: 2
Region: 2
Obraz: Kolor, PAL, 16:9, MPEG-2, 576i
Audio: Japońskie (2.0, 5.1), Niemieckie (2.0, 5.1)
Napisy: Niemieckie, Polskie
Klasyfikacja wiekowa: 12+
Czas trwania: 100 minut

Reklamy

Audiopaczka z Japonii

Dziś dotarła do mnie paczka z płytami audio, które udało mi się wygrać na aukcjach eBay od jednej osoby. Średnio były po dolarze, więc jak dla mnie istna okazja. 😉 Tak więc oto co znajduje się w tej paczce.


– 20 Mensou ni Onegai
Audio drama na podstawie mangi CLAMP o tym samym tytule. Niestety poprzedni właściciel przykleił obi do pudełka.  – –

– Fushigi no Umi no Nadia Original Soundtrack – THE SECRET OF BLUE WATER
Pierwszy soundtrack z serialu „Fushigi no Umi no Nadia”, znany też poza terenem Japonii jako „Nadia – The Secret of Blue Water”.

– Touhou – False & Trues – technological
Album autorstwa zespołu False&Trues, wydany podczas konwentu Comiket 76 (15 sierpnia 2009), zawierający aranżacje z serii gier Touhou; „The Embodiment of Scarlet Devil”, „Perfect Cherry Blossom” oraz jeden utwór z „Mountain of Faith”.

Touhou – O-LIFE.JP – Eihou no Kazeshirube
Album autorstwa zespołu O-LIFE.JP, wydany podczas konwentu Comiket 77 (30 grudnia 2009), zawierający aranżacje z gry Touhou „Mountain of Faith”.


– little by little – Kanashimi wo Yasashisa ni
Singiel trzeciego openingu z anime „Naruto”.

– Kanno Yuki – Hajimari no Resolution
Singiel openingu do anime „Zettai Bouei Leviathan”. Ta sama piosenka jest również openingiem do gry na podstawie anime.

– Hirano Aya, Shiraishi Ryouko, Tomatsu Haruka – Zettai love x love Sengen!!
Singiel endingu z anime „Zettai Karen Children”. Singiel zawiera także opening śpiewany przez seiyu głównych bohaterek. Poza samą płytą w pudełku znajduje się… kredka z Kaoru!

– Happiness! De:Lucks Character Ending Collection Vol.I – Haruhi Kamisaka (C.V. Yui Sakakibara)
Singiel z gry „Happiness! De:Lucks” z utworami śpiewanymi przez Yui Sakakibara, seiyu Haruhi.


– May’n – Scarlet Ballet (Edycja limitowana)
Singiel z openingu do anime „Hidan no Aria”. Edycja limitowana zawierająca bonusowe utwory.

– Uchuu no Stellvia – Asu e no brilliant road
Singiel zawierający opening i ending z serialu „Uchuu no Stellvia”.

– Love Planet Five – Tenjou o Kakeru Monotachi (Edycja limitowana)
Singiel z endingu do kinowej adaptacji Friagne Arc z „Shakugan no Shana” śpiewany przez zespół Love Planet Five w którego skład wchodzą KOTOKO, MELL, Kawada Mami, Shimamiya Eiko oraz Utatsuki Kaori. Jest to jedyny singiel jaki cała ta piątka stworzyła wspólnie. Edycja limitowana zawiera płytę DVD z teledyskiem.

Kickstarter Gunsmith Cats Explosive Edition

Właśnie ruszył kickstarter wydania kultowej serii OVA Gunsmith Cats na Blu Ray i… w niespełna pół dnia przekroczył on zamierzoną kwotę. Tak, nie minął nawet jeden dzień. Jak widać Rally i Minnie May nadal mają zagorzałych fanów, którzy nie mogą się doczekać by ujrzeć swoje ulubione dziewczynki w pełni zremasterowanym obrazie i dźwięku. Sam należę do takich fanów i także postanowiłem wesprzeć projekt. Wy też możecie to zrobić pod tym adresem. Płyty Blu Ray będą region free i będą dostępne dla wszystkich, poza mieszkańcami Japonii i Niemiec.

Paczka z USA

W zeszły piątek dotarła do mnie paczka z zamówionymi z USA anime na Blu Ray. Niestety z braku czasu dopiero dzisiaj wrzucam posta na bloga. Nakręciłem też film z unboxingu, jednak przez ostatnią sytuację wrzucę go na Facebooka dopiero za miesiąc. W każdym razie oto cudeńka jakie kupiłem.


OniAi – Complete Series (Blu Ray)

Zabawna komedyjka ecchi opowiadająca o siostrze, która przeprowadza się do swojego ukochanego brata i która go kocha o wiele bardziej niż rodzona siostra powinna. 😉 Niebawem do ich domu wprowadzają się też trzy inne dziewczyny, każda z nich zaciekawiona jedynym rodzynkiem w domu.


Shiki (Blu Ray & DVD Combo)

Bardzo ciekawy i klimatyczny horror. Do pewnego miasteczka, w którym mieszka ledwo powyżej tysiąc mieszkańców, wprowadza się tajemnicza rodzina. Niebawem po tym w miasteczku mają miejsce tajemnicze zgony, wszystkie wyglądające tak samo, co poprzednie. Lokalny lekarz podejrzewa, że nie jest to przypadek i że nowo zamieszkała rodzina ma coś z tym wspólnego.


Spice & Wolf – Seasons 1-2 (Blu Ray & DVD Combo)

Historia opowiadająca o Lawrence, który jest wędrownym kupcem. Pewnego dnia podczas pobytu w zaprzyjaźnionej wiosce znajduje w swoim powozie śpiącą nagą dziewczynę o wilczych uszach i ogonie. Dziewczyna przedstawia się jako Horo, która jest boginią żniw i prosi naszego głównego bohatera, by w zamian za jej pomoc zawiózł ją na daleką północ, do jej rodzinnego domu.

Ban na Facebooku… znowu

Po raz kolejny doświadczam niesłusznego bana na Facebooku. Serio, dostałem bana za wrzucenie zdjęcia plakatu Komiksiarni i nie wiem, czy to ktoś z moich znajomych, czy Facebookowy bot dopatrzył się w tym jakichś nieprawidłowych treści. Cóż, jak ktoś z moich znajomych to czyta, to niech prześle dalej, że nie będzie mnie na FB przez miesiąc. Nie wiem, czy nie porzucić w ogóle FB, ponieważ ostatnio robi się coraz gorszy i gorszy. Np kolega relacjonował Wonder Festiwal i też dostał bana. Jak coś, to zapraszam was na mojego twittera (trochę NSFW) albo na Discorda po nicku MerryX#6060.

Recenzja anime Hidamari no Ki

Jednym z niewątpliwie zapamiętanym na wieki nazwiskiem w kanonie mangi i anime jest Osamu Tezuka, który został okrzyknięty „Bogiem Mangi”. Jego twórczość jest znana na całym świecie, głównie za sprawą takich historii jak „Biały lew Kimba”, „Black Jack”, „Astro Boy”, „Ribon no Kishi” (W Polsce znany między innymi pod tytułem „Czopi i księżniczka”), czy „Metropolis”. Jednak jest wiele jego dzieł, które do niedawna były zapomniane, albo pamiętane tylko przez zagorzałych fanów Tezuki i właśnie jedno z nich dziś wam omówię.

Przenieśmy się zatem w połowę XIX wiecznej Japonii, do ery Ansei. Historia opowiadana jest z perspektyw dwóch młodych mężczyzn. Pierwszym z nich jest nie stroniący od kobiet i praktykujący w zachodniej medycynie Ryouan Tezuka, zaś drugim pragnący zachować tradycję i honor samuraja Manjirou Ibuya. Przeznaczenie oraz miłość do tej samej kobiety sprawi, że ich losy będą przeplatać się wielokrotnie i często jeden będzie musiał polegać na drugim i vice versa. To właśnie ich oczami będziemy obserwować ten burzliwy okres w dziejach Japonii, który poza drastycznymi przemianami politycznymi musiał borykać się też z takimi tragediami jak potężne trzęsienie ziemi, przybyciem obcokrajowców, czystką, czy epidemią cholery.

W tamtych czasach Japonia izolowała się od reszty świata i ostro trzymała się swoich zasad. Każda „nowinka” spoza kraju była traktowana z dystansem, strachem i zniewagą. Tak było w szczególności z medycyną. Ryouan oraz jego ojciec i znajomi jako praktykanci zachodniej medycyny doświadczyli wiele upokorzeń i niekiedy poświęcali zbyt wiele by ich marzenie o klinice szczepień przeciw ospie się spełniło. Manjirou z kolei piął się do góry w hierarchii, a fakt obcowania z obcokrajowcami sprawi, że doświadczy on „Czystki Ansei”. Obydwaj bohaterowie będą spotykać się wielokrotnie, by ostatecznie spotkać się na polu walki. Ryouan będzie walczył skalpelem, ratując życia żołnierzy, zaś Majirou będzie zmuszony zabijać nieprzyjaciół.

Tytułowym „Drzewem w słońcu” jest potężny cynamonowiec kamforowy, olbrzymie kilkusetletnie drzewo, które nauczyciel Manjirou porównywał do sytuacji panującej w Japonii. Piękne z zewnątrz było niszczone od środka przez szkodniki, dokładnie tak jak era w której żyli nasi bohaterowie. Jego piękno i detale podziwiamy za każdym razem podczas openingu do serialu.

Jak audiowizualnie prezentuje się cały serial? Otóż śmiało mogę powiedzieć, że cały serial jest stworzony w iście mistrzowski sposób. Animacja jest płynna, tła są przepięknie narysowane, postacie mają wszelkie detale anatomiczne (jak np Jabłko Adama), nie zapomniano także o charakterystycznych dla twórczości Tezuki kulfoniastych nosach, czy twarzach niektórych bohaterów. Za wręcz przepiękną muzykę i opening odpowiada znana ze wspaniałych aranżacji fortepianowych Matsui Keiko. Piosenki końcowe wykonuje z kolei zespół Charcoal. Za reżyserię odpowiedzialny jest Sugii Gisaburou, znany z reżyserii takich klasycznych anime jak Super Doll Licca-chan, Street Fighter 2 (film i TV), Nozomi Witches, czy Genji Monogatari (film). Animatorzy z kolei nie zapominali o szczegółach w animacji, a scenarzyści naprawdę postarali się w przekładzie mangi Tezuki, nie zapominając o ówczesnych terminach medycznych.

W trakcie czytania opisu na pewno zauważyliście „Tezuka” w nazwisku Ryousena. Tak, nie jest to żaden przypadek. Ryouan był bowiem przodkiem Osamu Tezuki. Sam autor starał się wiernie odtworzyć wydarzenia z tamtej epoki.

Anime powstało na bazie 11-tomowej mangi, którą Osamu Tezuka rysował w latach 1981-1986. Na animowaną adaptację przyszło fanom czekać 14 lat od zakończenia mangi, a na chociażby fanowskie tłumaczenie anime kolejne 18 lat. Sam oglądałem ten serial kilka lat temu na wątpliwej jakości rawach, a teraz dzięki grupie Orphan powoli mogę sobie odświeżyć ten wspaniały serial.

Poza animowaną adaptacją powstał też w 2012 roku serial aktorski, w których główne role zagrali Hiroki Narimiya (Ryuichi Naruhodo z aktorskiej adaptacji „Gyakuten Saiban”) i Hayato Ichihara (Naoki z „Ju-on 2”).

Liczba odcinków: 25
Czas trwania odcinka: 23 minuty
Oryginalna data emisji: 5 kwietnia 2000 – 20 września 2000

All images were used solely for the reviewing purposes and are copyrighted by theirrespective owners.

Recenzja Macross DVD box (ADV)

W 1999 roku rozbija się na Ziemi olbrzymi statek kosmiczny. Po oględzinach odkryto, że statek jest przystosowany do istot znacznie większych od ludzi i że jest to okręt wojenny. Wtedy ludzkość uświadomiła sobie dwie rzeczy. Po pierwsze – że nie są sami w kosmosie, a po drugie – muszą zażegnać swoje konflikty, by przygotować się do walki z ewentualnymi najeźdźcami. 10 lat później ONZ przywraca znaleziony statek do funkcjonalności dla ludzi i nadaje mu nazwę SDF-1 Macross (SDF: Super Dimension Fortress – Super Wymiarowa Forteca). W tym samym roku na wyspie Ataria, która stała się stocznią dla Macrossa, odbywa się ceremonia włączenia statku do służby. Ceremonię szybko przerywa pojawienie się na orbicie okołoziemskiej pozaziemskiej floty genetycznie przystosowanych do wojny gigantów – Zentreadów, którzy chcą porwać statek. Po zaciekłej bitwie zaskakująco rozpoczętej przez Macrossa, w którym aktywował się mechanizm obronny statku i rozpoczął walkę z kosmitami, ONZ decyduje się na użycie eksperymentalnego hipernapędu w celu ucieczki przed najeźdźcami. W wyniku ucieczki cała wyspa zostaje zniszczona, a Macross ze zniszczonym hipernapędem materializuje się na drugim końcu Układu Słonecznego wraz z 50 tysiącami cywili, którzy znaleźli się w polu teleportacji statku. Od teraz załoga Macrossa wraz z cywilami będzie musiała wrócić na Ziemię korzystając jedynie z prędkości podświetlnej, będąc cały czas narażeni na ataki najeźdźców.

Głównymi bohaterami serialu są Ichijou Hikaru – pilot akrobatyczny, Lynn Minmay – nastolatka, która staje się idolką na pokładzie Macorssa oraz Hayase Misa – oficer pokładowy na mostku Macrossa. To właśnie ich oczami ujrzymy okrucieństwa wojny podczas ich podróży na rodzimą planetę.

Zawsze tworząc fabułę walki z kosmitami wyobrażamy sobie, że są to istoty znacznie różniące się od nas, w Macrossie z kolei kosmici są niemalże jak my, tylko znacznie więksi. Gdy Hikaru odkrył prawdę był w szoku, że ludzkość musi walczyć z kimś tak bardzo sobie podobnym. Dowodzi to tego, że obecny konflikt wojenny nie będzie się różnił od tych, jakie ludzkość popełniała w przeszłości.

Graficznie Macross prezentuje się bardzo dobrze jak na swoje lata. Animacja postaci, detali statku oraz podczas scen walk jest bardzo dobrze wykonana. Oprawa muzyczna zmienia się dobrze w zależności od klimatu, a piosenka początkowa i końcowa zapadają w pamięć. W serialu usłyszymy też dużo piosenek Minmay które rozsławiły Mari Iijimę – aktorkę podkładającą głos pod Minmay, sprawiając że stała się ona jedną z pierwszych idolek z anime.

Robotech, czyli jak Amerykanie dostali Macrossa.
Historia jak i kontrowersje wokół amerykańskiego wydania Macrossa są tematem na osobny artykuł, jednak postanowiłem przytoczyć trochę odnośnie tego. Pod koniec 1984 roku prawa autorskie do Macorssa zostały wykupione przez amerykańską firmę Harmony Gold i pierwotnie w planach mieli wierne tłumaczenie serialu, jednak wytyczne jakie dostali zakładały 65 odcinków emitowanych w telewizji w dni powszednie przez niemal 13 tygodni. Jak wiadomo 36 a 65 odcinków to bardzo duża różnica, więc producent z Harmony Gold, Carl Macek wpadł na według niego genialny pomysł jakim było wykupienie praw autorskich także do podobnych fabularnie serii „Genesis Climber MOSPEADA” oraz „Southern Cross”, pocięciu wszystkich serii na kawałki ze znaczną zmianą fabuły tak, by wszystkie uniwersa coś łączyło i połączenie ich z pod wspólną nazwą Robotech dzięki czemu rok później powstały trzy serie pod wspólną nazwą Robotech, czyli Robotech: Macross Saga, Robotech Masters (Southern Cross) i Robotech: New Generation (MOSPEADA). Całość zakończyła się w 85 odcinkach, co było więcej niż potrzebowali, ale jednocześnie to nie przeszkadzało im, ponieważ mieli więcej odcinków do emisji. Takie wersje były emitowane w krajach europejskich, Australii, czy nawet w Hong Kongu.  Harmony Gold także mocno się zabezpieczyło i wykupiło WYŁĄCZNE prawa autorskie do wszystkiego z tej serii, przez co wydanie w USA czegokolwiek związanego z Macrossem przez jakiekolwiek inne firmy kończyło się przeważnie pozwem sądowym od Harmony Gold. Czy jest jakaś nadzieja dla fanów Macrossa, Mospeady i Southern Crossa? Otóż tak, gdyż na szczęście prawa Harmony Gold do „Robotecha” kończą się z dniem 14 marca 2021 roku. Miejmy nadzieję, że po tej dacie znajdzie się jakaś rozsądna firma, która wykupi prawa autorskie.

Pora powiedzieć co nieco o samym wydaniu. Pierwotnie ADV wydawało serial w 2006 roku w siedmiu częściach, jedynie w pierwszej znalazły się aż dwie płyty z serialem + box na całość, w pozostałych sześciu było po jednej płycie. W 2008 wydali reedycję w formie thinpacku z kompletnie innymi ilustracjami na boxie. Dziwnym zabiegiem było to, że jedynie na grzbiecie boxa i na okładkach płyt mamy amerykańskie logo serialu, a po obu stronach tytuł jest inną czcionką.  W środku boxu znajdziemy cztery pudełka, po dwie płyty w każdym.


Ilustracje na okładkach są te same, które użyto na 1, 2, 3 i 6 woluminie pierwszego wydania. Na grzbietach złączonych pudełek możemy zobaczyć ilustracje robotów Regult, VF-1 VF-1A oraz VF-1J. Ilustracja jest bardzo mała i słabo widoczna, więc ciekawych zapraszam do podziwiania jej w pełnej krasie tutaj. Tyły okładek są jednolite. Połowę z nich zajmują jedynie po dwa kadry na każdy odcinek z przypisem z którego odcinka pochodzą, a druga połowa to spis dodatków, podstawowa lista płac oraz informacje o wydaniu i wydawcach. Cały opis serialu znajdziemy na osobnej karteczce. O ile jakość obrazu została znacznie poprawiona, nie można tego samego powiedzieć o dźwięku. Często da się usłyszeć charakterystyczne szumy i ciche trzaski w japońskiej ścieżce dźwiękowej, gdyż materiały od Harmony Gold nie pozwalały na porządny remastering dźwięku.

Dane techniczne:

Producent: ADV Films / Harmony Gold
Data wydania: 21 pażdziernika 2008
Liczba płyt: 8
Region: 1
Obraz: Kolor, NTSC, format obrazu 4:3, MPEG-2 480p
Audio: Japońskie (2.0), Angielskie (5.1)
Napisy: Angielskie
Klasyfikacja wiekowa: PG 13+
Czas trwania: około 900 minut